Wyrzućmy pisarzy na bruk!
Felietony Kultura Redakcja poleca

Wyrzućmy pisarzy na bruk!

Domu Literatury, wielokrotnie byłem jako pisarz w twych podwojach – pozostań na Krakowskim Przedmieściu jako mekka pisarzy na zawsze. Chcą Cię nam odebrać, by „Ideał musiał sięgnąć bruku”.

Fortepian Szopena” – Cyprian Kamil Norwid w 1865 roku tak zatytułował poemat o profanacji niszczenia symbolu najwyższych wartości wyrzuconych na bruk przez prymitywne zło.

Nawiązuję do tego, bo dziś pisarzy władze Śródmieścia Warszawy chcą eksmitować z ich historycznej siedziby, Domu Literatury, a więc wyrzucić na bruk!!! Eksmitować nie tylko w przenośni, ale dosłownie. I nie chcą to zrobić z zemsty i w afekcie, jak Rosjanie w odwecie za zrzucenie bomby z okna przez powstańców styczniowych, lecz z premedytacją, by ekonomicznie zniszczyć pisarzy i przejąć ich historyczny budynek dla własnych celów.

Gdyby to było tylko z głupoty, to zapewne jeszcze jakieś pocieszenie, bo głupotę można przemyśleć i się z niej wycofać, ale ten horror widma eksmisji, pomimo wielu interwencji środowisk pisarskich i argumentów prawnych jest podtrzymywany z uporem maniaka już ponad pół roku,

więc nie jest to zwykła głupota, lecz działanie zamierzone. Horrendalne podniesienie czynszu dla pisarzy – aż sześciokrotne – gdy związki pisarskie nie są w stanie z własnych składek (i środków Fundacji) zapłacić narzuconych podatków. Na początku lata z braku pieniędzy został zamknięty nawet jednoosobowy sekretariat Zarządu Głównego SPP, bo z czego płacić, gdy pandemia odcięła Fundacji Domu Literatury skromne dochody z restauracji „Literatka” i z czasowego wynajmu trzynastu pokoi gościnnych.

Warszawa Śródmieście nie chce wziąć pod uwagę uzasadnień w dokumentach historycznych o udziale pisarzy przy odbudowie, by nie podwyższać sześciokrotnie czynszu. Nie bierze też pod uwagę sytuacji ekonomicznej spowodowanej korona wirusem, lecz kieruje się tylko jednym celem – wyrzucić pisarzy na bruk.

Zamierzona eksmisja jest spełnieniem cytatu Norwida – „Ideał musiał sięgnąć bruku”. Czy dopiero wtedy, gdy nastąpi całkowite unicestwienie, literatura ponownie zmartwychwstanie w umysłach rządzących?

Piszę to jako mój protest przed zniszczeniem najważniejszego symbolu trwania literatury i błagam władze o pomoc i wsparcie, by Dom Literatury mógł nadal bezpiecznie funkcjonować.

Rys historyczny:

Dom Literatury zajmuje dwie zabytkowe rokokowo klasycystyczne kamienice: Prażmowskich zbudowana w 1660 r. i Johna z 1654 r. Niezwykła jest zarówno architektura obu budynków, jak i ich historia. Na przestrzeni dziejów wygląd kamienic przechodził liczne przemiany, aż po całkowite zniszczenie w czasie Powstania Warszawskiego w 1944 r.

W czasie odbudowy w latach 1948-1949 (ocalały jedynie fragmenty murów) obie  kamienice scalono, aby wspólnie tworzyły Dom Literatury, służący głównym organizacjom literackim. Elewacje odtworzono według stanu z 1768 roku na podstawie obrazu Canaletta. Obie połączone kamienice, w których funkcjonuje Dom Literatury, stanowią swoiste dzieło architektury o wyjątkowej wartości historycznej.

Znajdują się na obszarze wpisanym na listę światowego dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego ludzkości UNESCO oraz w obrębie historycznego zespołu miasta Warszawy, który Prezydent RP uznał w 1994 roku za pomnik historii. Kamienice są wyjątkowym przykładem wiernej rekonstrukcji, dokonanej po  zniszczeniach w czasie II wojny światowej, w której wykorzystano jedynie zachowane fragmenty murów. Była to pierwsza w świecie rekonstrukcja zabytkowego fragmentu miasta przeprowadzona na tak wielką skalę. W odbudowie aktywnie uczestniczyli pisarze. Zachowane pismo w tej sprawie Ewy Szelburg – Zarębiny, w którym rozważa opodatkowanie książek na cele odbudowy najlepiej świadczy, że dla pisarzy była to niezwykle ważna kwestia. Odtwarzany z ruin Dom Literatury na podstawie obrazu Canaletta od początku był odbudowywany jako główna państwowa siedziba organizacji pisarskich. Za komuny Dom Literatury, tak jak wszystkie ważne, był własnością państwa i nikt nie myślał, nawet nie mógł myśleć, by domagać się jakichś dokumentów własności budynku dla pisarzy. Ustawa po transformacji takie własności oddała w gestie samorządów, a dziś Warszawa Śródmieście na tej podstawie ekonomicznie chce wyrzucić pisarzy na bruk.

Od początku swego istnienia, tj. od roku 1949 Dom Literatury był siedzibą najbardziej zasłużonej organizacji literackiej – Związku Literatów Polskich. Dziś swoją siedzibę mają tu organizacje literackie: Stowarzyszenie Pisarzy Polskich (Zarząd Główny i Oddział Warszawa), Związek Literatów Polskich (Zarząd Główny i Oddział Warszawski), Polski PEN Club, Fundacja Promocji Polskiej Literatury Współczesnej, Ogólnopolski Klub Poetów, Stowarzyszenie Kultury Europejskiej SEC, Polska Sekcja Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków, a także instytucje takie jak oddział Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza – Instytut Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską.

W 1990 r. z inicjatywy Ministerstwa Kultury i Sztuki oraz trzech Fundatorów: Stowarzyszenia Pisarzy Polskich (SPP), Związku Literatów Polskich (ZLP) i Polskiego PEN Clubu została powołana do życia Fundacja Domu Literatury i Domów Pracy Twórczej (Dom Pracy Twórczej im. Stefana Żeromskiego „Astoria” w Zakopanem).

Celem statutowym Fundacji jest zarządzanie i  utrzymywanie Domu Literatury w Warszawie oraz Domu Pracy Twórczej w Zakopanem. Do 1999 roku Fundacja była finansowana przez Ministerstwo Kultury i Sztuki, a od 2000 roku jest organizacją samofinansującą się, prowadzącą działalność gospodarczą i na podstawie umów zawartych z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Urzędem m.st. Warszawy Fundacja jest administratorem Domu Literatury. Ponadto celem Fundacji jest wszechstronne wspieranie organizacji literackich. Mimo bardzo skromnej działalności gospodarczej Fundacja odnowiła dwie fasady historycznej kamienicy.

Prawie 70-cio letni budynek dziś wymaga znacznie większych remontów i zaangażowania finansowego MKDNiS i instytucji samorządowych Warszawy, bo Dom Literatury to nie tylko pomnik historii, ale przede wszystkim jedna z głównych instytucji kultury w Polsce realizująca zadania w dziedzinie wychowania, edukacji i upowszechniania kultury. To miejsce Zarządów Głównych polskich pisarzy umożliwiające im statutową działalność, miejsce spotkań autorskich, odczytów i dyskusji literackich organizowane zarówno przez pisarzy skupionych w Oddziale Warszawskim SPP jak i w Oddziale Warszawskim ZLP.

Apeluję do MKDNiS i instytucji samorządowych Warszawy, by zajęły się zabezpieczeniem finansowym tej ważnej instytucji kultury, bo to jest ich obowiązkiem cywilizacyjnym i społecznym.

Apeluję, by zapobiegły profanacji niszczenia symbolu najwyższych wartości wyrzuconych na bruk przez prymitywne zło.

To wielki wstyd dla Polski, że dla tak szacownej instytucji władze nie znajdują nie tylko środków finansowych, ale też potrzeby, by opłacić chociażby jednego pracownika kancelarii. Uważam, że o powyższym należy powiadomić również Prezydenta RP, Andrzeja Dudę.

infografika pochodzi z https://domliteratury.com.pl/historia/

 

Z poważaniem,

zaniepokojony i oburzony sytuacją Józef Franciszek Wójcik, prezes SPP Gdańsk.

Józef Franciszek Wójcik

Powiązane tematycznie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie