Image default
koronawirus Morskie sprawy Redakcja poleca Ze Świata

Wymiana załóg wstrzymana. Alert w portach

Nie tylko załogi statków pasażerskich zagrożone są pandemią. Armatorzy statków handlowych i rybackich wstrzymali wymiany załóg, a mimo to nie ustrzeżono się koronawirusa. Również wiele portów zabroniło wymiany załóg i przyjęło drakońskie procedury ochrony dokerów i pracowników służb kontrolnych przed rozprzestrzenianiem się epidemii.

27 marca kilku marynarzy z kontenerowca Gjertrud Maersk (9074 TEU pojemności) ewakuowano do szpitala w Ningbo po kilku dniach od wystąpienia objawów związanych z Covid-19.

Wirus na statku. Nadal czekamy na oficjalne informacje władz i szpitala – poinformował American Shipper Christian Kjærgaard-Winther z Maersk Line. Stało się tak mimo, że już w połowie marca Maersk zarządził:

W związku z ciągłym rozprzestrzenianiem się pandemii COVID-19 oraz wyjątkowo szybkim zamykaniem granic i odwoływaniem usług linii lotniczych, 17 marca 2020 r. postanowiliśmy zawiesić wszystkie zmiany w załogach statków kontenerowych Maersk ze skutkiem natychmiastowym.

Wymiany wstrzymano do 14 kwietnia 2020 r. Mimo to nie udało się uniknąć pandemii, dlatego odnosząc się do sytuacji na MS Gjertrud Maersk Kjærgaard-Winther zaznaczył: Zgodnie z naszymi ustalonymi procedurami marynarze byli izolowani na statku, gdy pojawiły się objawy, i zapewniamy leczenie na podstawie informacji uzyskanych od naszych doradców medycznych. Przekazano również, że Maersk współpracuje z rządem i władzami portowymi w Ningbo. W celu ochrony pracowników biur lądowych 85% pracowników Maersk skierował do pracy zdalnej i polecił pozostać w domach.

MAERSK w DCT GDANSK fot. Marek GRZYBOWSKI
MAERSK w DCT GDANSK fot. Marek GRZYBOWSKI

Chiny wciąż utrzymują zakaz wymiany załóg pomimo tego, że Pekin niedawno ogłosił częściowe złagodzenie ograniczeń w przemieszczaniu się ludzi. W piątek zezwolono nawet na przemieszczanie się ludzi i przyjazdy do Wuhan, miasto z licznymi terminalami śródlądowymi. Chińskie Ministerstwo Transportu zobowiązało, by przedsiębiorstwa żeglugowe z odpowiednim wyprzedzeniem powinny dokonać ustaleń w sprawie zasad wykonywania zadań przez marynarzy przebywających na statkach. To zarządzenie ma jednak zastosowanie wyłącznie do załóg pracujących na międzynarodowych statkach handlowych pływających pod banderą Chin.

Chińscy operatorzy statków w wypowiedzi dla Lloyd’s List stwierdzili, że

rząd musi zwiększyć wysiłki, aby ułatwić zmianę załogi. Jeden z operatorów powiedział, że od lutego udało się zorganizować tylko jedną wymianę w porcie w prowincji Shandong. Wymagało to zgody lokalnych władz. I to był wyjątek” – podkreśla rozmówca Lloyd’s List,dodając: najnowsza polityka [Pekinu] pokazuje jedynie niewielki postęp. Nie wnosi nic istotnego do zniesienia ograniczeń.

Załogi pod wygodną banderą również są pod ochroną i opieką instytucji rejestrujących. Bezpieczeństwem marynarzy zajęły się również kraje prowadzące tak zwane „wygodne rejestry”. Republika Wysp Marshalla (RMI), jeden z największych rejestrów morskich na świecie z ponad 4700 statkami i prawie 100 tys. marynarzy służących na statkach pływających pod banderą RMI, zachęca kraje do uznania zaleceń WHO i krajowych służb medycznych, by lepiej chronić marynarzy przed pandemią. Rejestr RMI wzywa rządy do uznania wkładu marynarzy w utrzymanie kluczowych łańcuchów dostaw oraz do opracowania planów umożliwiających im wejście na wyznaczony statek i wymianę po zakończeniu kontraktów.

Pod banderą Panamy na początku 2020 zarejestrowanych było 9 367 statków (333 mln dwt). Nic więc dziwnego, że Urząd Morski w Panamie szybko zareagował na wybuch pandemii koronawirusa w Chinach i już w na początku lutego alarmował operatorów w specjalnym adresie:

Celem niniejszego zawiadomienia morskiego jest poinformowanie, że w przypadkach, w których nie jest to możliwe możliwa zmiana załogi w związku z tą sytuacją, administracja uważa za stosowne zwolnienie z normy A2.4.3 i normy A2.5.1.2 (b) Konwencji o pracy na morzu z 2006 r., ze zmianami, w celu przedłużenia okresu pobytu marynarzy na pokładzie, ze względu na ogłoszone przez WHO globalne zagrożenie zdrowia.

Załogi najważniejsze. Na problem zagrożenia załóg koronawirusem zwróciły uwagę wiodące zrzeszenia armatorów. Międzynarodowa Izba Żeglugi (ICS – International Chamber of Shipping), organizacja reprezentująca operatorów zarządzających 80% światowej floty handlowej w połowie marca zaapelowała do swoich członków, by podjęli kroki ograniczające rozprzestrzenianie się koronawirusa. Odwołano się do apelu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), że należy uniknąć „niepotrzebnych ograniczeń w ruchu międzynarodowym” ale należy podjąć środki bezpieczeństwa, tak by chronić pracowników i społeczności przed rozprzestrzenianiem się pandemii. Oznacza to, że porty i globalna żegluga mogą nadal działać przy zachowaniu niezbędnych zabezpieczeń przed roznoszeniem się wirusa. Guy Platten, Sekretarz Generalny ICS, zaznaczył, że:

Przemysł morski zawsze przede wszystkim stawia na pierwszym miejscu zdrowie załóg i członków społeczeństwa. Zalecamy wszystkim naszym członkom na całym świecie przestrzeganie zaleceń WHO. Jako branża w pełni rozumiemy znaczenie odgrywania naszej roli w powstrzymywaniu rozprzestrzeniania się wirusów.

Wymuszone opóźnienia zmian załogi w wyniku wybuchu koronawirusa wzmacniają sytuację, w której marynarze są bezpieczniejsi na statkach niż na lądzie, pouważa Henrik Jensen dyrektor zarządzający Danica Crewing Services w wypowiedzi dla Lloyd’s List. Ta opinia koresponduje z poglądy wyrażane przez niektóre stowarzyszenia marynarzy. Przestrzegały one firmy cruingowe przed odmową przyznania urlopu na lądzie. Uzasadniały to tym, że pandemia jest bardziej rozpowszechniona w miastach portowych niż na statkach. Eksperci są zdania,

że ludzie są narażeni na duże ryzyko zarażenia, gdy podróżują blisko siebie w ograniczonej przestrzeni, takiej jak samoloty i lotniska – uważa Jensen, który podkreśla, że: Nasza załoga jest zatem znacznie bardziej narażona na ryzyko podczas podróży na statek lub do domu z niego niż podczas służby na pokładzie.

ICS wezwał wszystkich członków do pełnego przyjęcia wytycznych WHO, ponieważ pozwoli to uniknąć niepotrzebnego zamykania portów, które ułatwiają 90% światowego handlu, w tym transport leków stanowiących podstawę przemysłu zdrowotnego, a także dostaw żywności i paliw. Dlatego ICS zalecił by prowadzić badania przesiewowe w portach aby wykryć zainfekowanych pasażerów i marynarzy i zapobiec przenoszeniu choroby. Ponadto ICS stawia na akcje informacyjne mające na celu zwiększenia świadomości na temat pandemii i w jaki sposób uzyskać pomoc, jeśli ktoś wykazuje niepokojące objawy. Organizacja poleca współpracę z organami ds. zdrowia publicznego w zakresie zarządzania przypadkami infekcji stwierdzonymi na pokładach statków.

Tekst i zdjęcie: Marek Grzybowski

Powiązane tematycznie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie