ŚWINOUJŚCIE MS BLUE DRAGON FOT. MAREK GRZYBOWSKI
ŚWINOUJŚCIE MS BLUE DRAGON FOT. MAREK GRZYBOWSKI
Morskie sprawy Redakcja poleca Warto wiedzieć Z kraju

Węgiel w polskich portach

Cena węgla na rynku światowym w maju spadła już poniżej 50 dol. To rekord od 5 lat. Takie ceny notowano ostatnio między grudniem 2015 a marcem 2016 r.

Porty polskie od kilkunastu lat przyjmują węgiel w imporcie. W terminalach największych polskich portów przeładowano w 2019 r. około 6,8 mln t, w 2018 r. około 7,2 mln t. (w 2017 ponad 5 mln t). W I kwartale br. statkami dopłynęło do Polski ponad 1 mln t. Około jedna piąta przeładowanego węgla to dotąd był ładunek w eksporcie. Przypomnijmy, że w dobrych czasach również port w Elblągu przeładowywał węgiel rosyjski w imporcie, osiągając w niektórych latach około 700 tys. t rocznie.

NABRZEŻE POLSKIE FOT. MAREK GRZYBOWSKI
NABRZEŻE POLSKIE FOT. MAREK GRZYBOWSKI

Porty czekają na węgiel. Już wiadomo, że przewozy drobnicy w kontenerach spadną w tym roku co najmniej o około 10%, a niektórzy analitycy prognozują nawet więcej niż 15%. Porty więc stawiają na terminale masowe, który choć trochę zniwelują spadek aktywności terminali kontenerowych.

W szczytowych okresach polscy górnicy fedrowali ponad 150 mln t rocznie, a nasz eksport węgla osiągnął 40 mln t (głównie drogą morską). Wtedy nasz udział w światowym handlu węglem zbliżył się do 20%. Dziś Polska jest poza czołówką producentów i eksporterów węgla, a stała się jego importerem. Już kilka lat temu dr inż. Tadeusz Olkuski z AGH na podstawie modelu Kaliskiego i Staśki zidentyfikował trend z którego wynika, że zależność importowa Polski w zakresie węgla kamiennego systematycznie rośnie. Już w 2000 r. była ujemna i wynosiła poniżej 25%, w 2007 przyjęła poziom zerowy, by w 2011 r. przekroczyć wartość 10%.

Rekordowe masowce. Przed miesiącem do Gdańska dopłynął z węglem z Ameryki Południowej największy masowiec w historii polskich portów. MS Agia Trias (185 tys. dwt) przywiózł do Polski około 100 tys. t węgla z Kolumbii. To jeden z kierunków z których dociera węgiel do Polski drogą morską. Przez ostatnie dwa lata sprowadziliśmy do Polski ponad 35 mln t węgla. Główne dostawy odbywają się drogą lądową. Połączeniami kolejowymi do Polski węgiel z Rosji, Czech oraz Kazachstanu. Rocznie jest to około 11 mln t. W portach mieliśmy już węgiel z Australii, Kolumbii, Mozambiku, Indonezji, RPA oraz Stanów Zjednoczonych. W ostatnich 2 latach terminale w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu przeładowały około 14 mln t. w tym 3,6 mln t węgla z Australii. Od stycznia 2019 r. cena węgla na rynku światowym utrzymywała się na poziomie od 70 dol. do 110 dol. za tonę ( w zależności od gatunku). Węgiel z Kolumbii importowany jest dla Elektrociepłowni Wybrzeże i innych odbiorców.

Do Gdyni rekordowy masowiec obsłużony został w 2019 r. przez HES Gdynia Bulk Terminal. MS Mineral China (171 tys. dwt) przywiózł z Australii ponad 111 tys. t węgla. Jednostka, która przypłynęła do Gdyni to statek działający w technologii „single load”. Jest to statek o długości około 289 m i 45 m szerokości. Jednostka weszła do eksploatacji w 2003 r. i obecnie pływa pod banderą Korei Płd.

NABRZEŻE HOLENDERSKIE MS GOLDEN DIAMOND FOT. MAREK GRZYBOWSKI
NABRZEŻE HOLENDERSKIE MS GOLDEN DIAMOND FOT. MAREK GRZYBOWSKI

Polska importuje. W ciągu ostatnich 2 lat do Polski sprowadzono ponad 36 mln t węgla. Przy czym w 2018 r. do Polski importowano z zagranicy około 19,7 mln t węgla. Dominował węgiel energetyczny z Rosji. W 2018 r. przywieziono go około 13,5 mln t., a w 2019 około 10,8 mln t. Roczne zapotrzebowanie Polski na węgiel to około 65 mln t. Polskie kopalnie oferują kwartalnie około 15 mln t. węgla.

W 2019 r. polskie kopalnie wydobyły ponad 61,6 mln t węgla kamiennego – ok. 1,8 mln t mniej niż rok wcześniej – informował PAP na podstawie danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu. Sprzedaż węgla w stosunku do 2018 r. spadła o około 8% (4,1 mln t), do ponad 58,4 mln t. W 2019 r. Import węgla kamiennego do Polski spadł o 2,6 mln ton do 16,7 mln ton w 2019 r., informował PAP Adam Gawęda, wiceminister aktywów państwowych i pełnomocnik rządu do spraw restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego. Do polski sprowadzono 13,2 mln t węgla energetycznego oraz 3,5 mln t węgla koksującego.

– Spółki Skarbu Państwa lub takie, w których Skarb Państwa posiada udziały zaimportowały łącznie nieco powyżej 4 mln ton węgla w ub.r., a prywatne podmioty zaimportowały przeszło 9 mln ton węgla energetycznego, informował Gawęda.

Dla porównania Indonezja eksportuje rocznie około 44o mln t węgla, Australia ponad 380 mln t, Rosja 210 mln t, USA – około 105 mln t, a Kolumbia ponad 80 mln t. DO największych importerów należą Chiny (około 300 mln t rocznie), Indie (240 mln t) oraz Japonia 185 mln t).

GDANSK TERMINAL MASOWY FOT. MAREK GRZYBOWSKI
GDANSK TERMINAL MASOWY FOT. MAREK GRZYBOWSKI

Skazani na import. Jak więc widać, realia pokryły się z badaniami dr inż. Olkuskiego i skazani jesteśmy albo na węgiel rosyjski i czeski albo transportowany morzem. Z zapowiedzi ekspertów Banku Światowego w 2019 r. wynikało, że w związku z dużą podażą, cena węgla z Australii na rynku międzynarodowym będzie utrzymywała się poniżej 80 dol./t, a w 2030 może spaść do 60 dol./t. Z danych amerykańskiej agencji EIA Annual Energy Outlook 2019 oraz prognoz Banku Światowego wynikało, że węgiel z Kolumbii i RPA jest tańszy o około 5 do 8 dol./t, z Indii około 10 dol./t. Cena polskiego węgla przekracza 100 dol./t.

Pandemia COVID-19 skorygowała radykalnie ubiegłoroczne prognozy. Amerykańska Agencja ds. Energetyki IEA prognozuje, że globalne zapotrzebowanie na energię elektryczną w 2020 r., spadnie o 5% Będzie to największy spadek od czasu Wielkiego Kryzysu z lat 30. ubiegłego wieku. Co więcej, wiele zakładów zaczęło od ograniczania produkcji opartej na węglu. W wielu krajach jest on droższy niż gaz lub odnawialne źródła energii.

– Pandemia koronawirusa pchnął producentów węgla w ich najgłębszy jak dotąd kryzys, który pokazał, że energia odnawialna jest tańsza dla konsumentów i bezpieczniejsza dla inwestorów.

 – podkreślają analitycy IEA.

Jesteśmy więc skazani na import. W perspektywie może okazać się, że jeśli nasze elektrownie chcą być rentowne będą musiały wybierać między węglem z Rosji, Australii, Indii lub Kolumbii. Oznacza to, że w polskich portach będzie coraz więcej węgla z importu. W Gdyni w ciągu pierwszych 4 miesięcy tego roku przeładowano 457,4 tys. t węgla i koksu. W terminalach masowych Szczecina i Świnoujścia w I kwartale br. było 887,8 tys. t, a w Gdańsku – około 700 tys. t. Jest też szansa na ożywienie portu w Elblągu.

Tekst i zdjęcia: Marek Grzybowski


 

reklama

Powiązane tematycznie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie