Image default
Wersje i kontrowersje

Ulgi dla bogatych

Grupy najsłabiej zarabiające oddają państwu większą część swojego przychodu niż lepiej sytuowani. 

Osoby zarabiające do 10 tys. zł brutto rocznie przekazują w podatku dochodowym i składkach aż 59,9 proc. swoich przychodów (mowa o zatrudnionych w niepełnym wymiarze, na umowach cywilnoprawnych lub wypchniętych na własną działalność gospodarczą – jednoosobowych firm jest w Polsce nieproporcjonalnie dużo, bo 14 proc., o 4 punkty proc. powyżej średniej UE). Drugą pod względem obciążeń grupą jest klasa średnia – zarabiając 20 do 100 tys. zł brutto oddajemy między 11,5 a 18,6 punktu procentowego więcej niż milionerzy. Ci ostatni składają się na usługi publiczne jedynie w 20,4 procent przychodu.

dokumentu Ministerstwa Finansów  Wybrane aspekty systemu podatkowo-składkowego na podstawie danych PIT i ZUS 2016

Źródło: Ministerstwo Finansów

Dzieje się tak, gdyż najlepiej zarabiającym opłaca się korzystać z 19-procentowego podatku liniowego, aby uniknąć wejścia w drugi  próg podatkowy (32-procentową stawkę płaci zaledwie ok. 3 proc. Polaków). Do tego składki ZUS mniej więcej właśnie od bariery 100 tys. zł przychodu nie rosną proporcjonalnie do przychodu. Podobnie ze składką zdrowotną. Nawet jeśli mniejszy procent zarobków bogacza to i tak więcej w liczbie bezwzględnej, to

państwo utrzymuje się głównie dzięki średnio i słabo zarabiającym.

Raport Instytutu Badań Strukturalnych Kogo obciążają podatki w Polsce? wskazuje, że Polska stanowi ewenement w skali europejskiej. „Większość państw UE stosuje progresywny klin podatkowy, co oznacza, że osoby o wysokich zarobkach obciążone są podatkami i składkami bardziej niż osoby o niskich zarobkach. W państwach UE opodatkowanie wysokich zarobków jest średnio o 8 punktów procentowych wyższe niż niskich zarobków”.

Co ciekawe „państwa Europy Zachodniej zazwyczaj stosują większą progresję w opodatkowaniu dochodów z umowy o pracę niż państwa Europy Środkowo-Wschodniej” – zauważają autorzy raportu.

Biedny dwa razy płaci

Sytuację mniej majętnych pogarsza VAT, gdyż znów przeznaczają na podatek większy odsetek przychodów, niż bogaci.

„Najbiedniejsze 10 proc. płaci VAT o wartości odpowiadającej przeciętnie 16,3 proc. swojego dochodu, a najbogatsze 10 proc. Polaków – 6,8 proc.”

– wyliczyła w 2015 r. fundacja Centrum Analiz Ekonomicznych. 

Dzieje się tak, bo większą część domowych budżetów zajmuje u biedniejszych konsumpcja bieżąca. Osoba zarabiająca 10 razy więcej nie zje bowiem 5 razy więcej bochenków 2-krotnie droższego chleba dziennie, nie zużywa też 10 razy więcej prądu. Co więcej, prowadząc działalność gospodarczą osoba bogatsza może też odliczyć podatek naliczony przy zakupie np. komputera od tego, co sama musi zapłacić. Nie pomaga fakt, że Polska ma obok Węgier i Chorwacji jedną z najwyższych stawek VAT w regionie.

Wybrane z OKO PRESS // Maciej Piasecki //https://oko.press/komorowski-wyborcy-pis-nie-placa-podatkow-a-to-bogaci-nie-ubozsi-placa-nizsze-podatki/

Powiązane tematycznie

Nie ma Krajowej Rady Sądownictwa …….

Redakcja

Czy kandydat obywatelski na PREZYDENTA RP to utopia?

Zygmunt Zmuda Trzebiatowski

Podarte uchwały Zebrania Sędziów Sądu Rejonowego w Olsztynie

Homo Politicus

Dodaj komentarz

avatar
400
  Subscribe  
Powiadom o

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie