MS VANCOUVER fot. Marek. GRZYBOWSKI
MS VANCOUVER fot. Marek. GRZYBOWSKI
Ekologia Morskie sprawy Redakcja poleca Ze Świata

Statki pływają wolniej

Dzisiaj statki z towarami pływają o 17,4% wolniej niż przed upadkiem Lehman Brothers – wyliczyli dokładnie eksperci Clarkson Research

Statki z ładunkami masowymi i kontenerami zaczęły pływać wolniej pod wpływem kryzysu finansowego, który dotknął globalną gospodarkę po upadku banku Lehman Brothers. Jak kostki domina, po gospodarce amerykańskiej zwalniać zaczęły gospodarki, Chin, Europy, a potem innych kontynentów. Zwolniły również linie żeglugowe. Choć akurat żegluga pasażerska miała wtedy swój dobry okres.

„Slow steaming”. W 2008 r. armatorzy zalecili swoim kapitanom, by statki między portami docelowymi zaczęły pływać z prędkościami ekonomicznymi i nie wysilali silników. Chodziło o minimalizowanie zużycia paliwa. Rosła również świadomość, że pływanie „cała naprzód” prowadzi również do zwiększonej emisji zanieczyszczeń. „Slow steaming” stało się w branży żeglugowej powszechnym rozwiązaniem. Statki zamiast z prędkością około 22 do 25 węzłów, zaczęły utrzymywać wielkości między 18 a 20 węzłów. Dziś firmy zarządzające statkami za pomocą programów komputerowych i sieci satelitarnych z lądu nadzorują optymalne wykorzystanie siłowni statku. Wielu operatorów przyjęło nawet strategię „super-slow steaming”. Kapitanowie statków musieli zwolnić prędkość statku do około 12-15 węzłów. Statki zaczęły pływać wolniej niż słynne klipry herbaciane, które przekraczały 20 węzłów. Jeszcze szybsze były żaglowce windjammery („pogromcy wiatrów”), które w strefie „wyjących pięćdziesiątek” osiągały 25 węzłów. Te czteromasztowe żaglowce z Australii do Anglii mijały Przylądek Horn i docierały do celu często w czasie krótszym niż 100 dni.

POMMERN fot. Marek GRZYBOWSKI
Bohater rekordowych prędkości pod żaglami POMMERN fot. Marek GRZYBOWSKI .

Clarkson Research Services dokonał analizy zmiany prędkości statków w porównaniu do 2008 r. – informuje Sam Chambers ze Splash247. Z wyliczeń wynika, że dziś statki pływają o 17,4% wolniej niż w 2008 r. Spadek w niektórych rodzajach transportu jest coraz większy. Kontenerowce zwolniły w ciągu ostatnich 12 lat aż o 25%. Zmniejszenie prędkości statków walnie przyczyniło się zmniejszenia emisji szkodliwych zanieczyszczeń. Clarkson ustalił, że w ciągu ostatnich 10 lat firmy żeglugowe obniżyły emisję CO2 o 10,7%. Dla porównania emisja CO2 w Wielkiej Brytanii spadła w tym samym czasie o 29% podczas gdy gospodarka wzrosła o jedną piątą – wynika z raportu Carbon Brief.

GCT MS CHRISTOFER fot. Marek GRZYBOWSKI
GCT MS CHRISTOFER fot. Marek GRZYBOWSKI

W pierwszej połowie tego roku średnia prędkość floty oceanicznej spadła o 1,4% w porównaniu do całego 2019 r. W przypadku zbiornikowców do przewozu ropy naftowej średnie prędkości wzrosły o 0,9% w pierwszym półroczu br. Na cumach i kotwicach stoi wciąż większość statków pasażerskich. Flota bezrobotnych kontenerowców wciąż jest szokująca. Na kotwicowiskach stoi około 200 statków o łącznej pojemności około 3 mln TEU. Bez pracy są również statki ro-ro do przewozu samochodów. W efekcie, flota handlowa w 2020 r. przyczyni się w mniejszym stopniu do emisji co2 niż w ubr.

Tekst i zdjęcie: Marek Grzybowski

Powiązane tematycznie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie