Wersje i kontrowersje Za miedzą

Półkolonia Gdańsk: SAUR z dywidendą 6,5 mln zł, krocie dla zarządu

Półkolonia Gdańsk: SAUR z dywidendą 6,5 mln zł, krocie dla zarządu

Dwuosobowy zarząd Saur Neptun Gdańsk kosztował w minionym roku obrachunkowym 1,22 mln zł – miesięcznie Guy Fournier i Jacek Kieloch zarabiali więc ponad 50 tys. zł miesięcznie, o ponad 17 tys. zł więcej niż członkowie zarządu GPEC.

Do francuskiego właściciela trafiło w minionych latach ok. 80 mln złotych. Łącznie z transferem z GPEC z gdańskiej półkolonii zarządzanej przez liberałów z PO trafiło do Francji i Lipska ok. 100 mln euro. Zamiast polepszać możliwości realizacji swoich zadań przez gminę Gdańsk.

Podstawowym zadaniem zarządu gminy – prezydenta, burmistrza, wójta – jest zaspokajanie potrzeb wspólnoty. Samorząd ma sens, jeżeli ma autonomię finansową. Sprzedaż wody z kranu półmilionowej rzeszy klientów jest działalnością najprostszą z możliwych, pozbawioną jakiejkolwiek konkurencji. Realizacja zadań własnych wymaga bowiem zapewnienia koniecznych środków finansowych na ich realizację, w tym z dochodów własnych gminy. Dostawca wody firma Saur Neptun Gdańsk w 2018 roku osiągnęła zysk 13 milionów złotych. Kolejne 1,5 mln euro popłynęło do Francji.

Zysk stabilny
Gdański dostawca wody firma Saur Neptun Gdańsk w 2018 roku osiągnęła zysk 13 046 tys. złotych. To kolejny rok z rzędu z wysokim zyskiem wygenerowanym z gdańskich kranów. W 2017 roku bilans SNG zamknął się na plus 13 355 tys. zł.

Dobrego wyniku finansowego Saur Neptun Gdańsk, przedsiębiorstwu zajmującemu się sprzedażą wody gdańszczanom, spółki w większości należącego do Francuzów z regionu Île-de-France, z miasteczka Issy-les-Moulineaux w departamencie Hauts-de-Seine (Sekwana) nie zepsuła nawet awaria oczyszczalni Ołowianka II w maju ub.r., gdy do Motławy zrzucono sto milinów litrów ścieków i fekalii.

Miasto Gdańsk nałożyło na spółkę Saur Neptun Gdańsk karę 332 tys. zł, a spółka na usuwanie skutków awarii wydała blisko 4 mln zł.
Odpowiedzią SNG była letnia akcja promocyjna w mediach „Zapraszamy na czyste plaże Gdańska i Sopotu”.

Gdańsk podpiera koncern
Umowa z Francuzami na dostarczanie wody gdańszczanom weszła w życie 19 stycznia 1993 r. Gdańska woda w 51 procentach należy do założonej przez przemysłowca Francisa Bouyguesa grupy, która była do 2013 r. głównym udziałowcem Saur.

Była, bo w 2013 r. w obliczu długu w wysokości dwóch miliardów euro centrala Saur znalazła się nad przepaścią. W lipcu 2013 r. zatwierdzono więc plan refinansowania i dług holdingu zmniejszono o połowę. W zamian udziałowcami grupy Saur zostały francuskie banki BNP Paribas i grupa BPCE.
Gdańska spółka SNG odnotowuje od lat zyski. Rentowność sprzedaży wody przez lata była na niezłym poziomie 8 proc. I to przy znacznej stabilizacji cen dostarczonej wody i odprowadzania ścieków. Od trzech lat nieco spadła, ale nadal to przyzwoite 4,73-5,2 proc.

W 2010 r. zysk netto SNG ze sprzedaży wody sięgnął 9,5 mln zł., w 2011 już 10,8 mln zł. W rekordowym dla SNG 2012 r. zysk wyniósł prawie 20 mln zł netto (!). W 2013 r. 16,8 mln zł. Rok 2014 spółka SNG zamknęła na pokaźnym plusie 15,5 mln zł, a w 2015 r. 13,9 mln zł. W 2016 i 2017 zysk Saur Neptun Gdańsk oscylował wokół 13,5 mln zł. W ub. r. przekroczył 13 mln zł.

alt

Rury i krany
Saur Neptun Gdańsk wchodzi w skład francuskiej grupy SAUR International. Spółka ta powołała też spółkę Saur Polska. Jej celem jest zdobycie pozycji głównego partnera samorządów na rynku usług komunalnych w Polsce. Za ekspansję francuskiego potentata płacą gdańszczanie i sopocianie. Do czerwca br. gospodarstwa domowe płaciły 9,81 zł za metr sześcienny wody i odprowadzenie metra sześciennego ścieków. Od czerwca 2019 roku gospodarstwa domowe płacą 9,98 zł.

Na koszty działalności operacyjnej firmy składa się głównie czynsz dzierżawny za wynajem infrastruktury do przesyłu wody i odbioru ścieków od komunalnej Gdańskiej Infrastruktury Wodociągowo-Kanalizacyjnej, spółki właściciela infrastruktury wodociągowo–kanalizacyjnej, powołanej w grudniu 2004 r.

Prezes spółki Guy Fournier (od grudnia 2014 r.) i wieloletni zastępca prezesa SNG Jacek Kieloch mogą być dumni z zysku i z wpływu 6 395 035 zł z tytułu dywidendy. Do gdańskiej kasy (49 proc. udziałów) wpłynęło nieco mniej bo 6 144 266 zł. Za swój wysiłek członkowie zarządu SNG otrzymali w ub. r. nagrody 289 883 zł.

Z tytułu wynagrodzenia panowie Fournier i Kieloch pobrali łącznie w 2017 r. 1 225 634 zł brutto. Wypadało więc średnio 51 tys. zł miesięcznie na członka zarządu.

Nad działaniami zarządu SNG czuwa siedmioosobowa Rada Nadzorcza. Zasiada w niej czterech Francuzów i trójka reprezentantów Gdańska.
W radzie nadzorczej spółki zasiada (od początku) prof. Krystyna Dziworska, ekonomistka z UG, od 2004 roku dr hab. Anna Machnikowska, prawnik, prorektor ds. kształcenia UG, a od czerwca 2005 Eugeniusz Aleksandrowicz, były poseł KLD. Pracami rady kieruje Gilles Lassatesse, a zastępcą przewodniczącego jest Anna Machnikowska. Członkowie rady w 2017 r. zainkasowali w sumie 609 097 zł. Wypadało po 87 tys. zł na każdego z jej członków.

Jako, że w Saur Neptun Gdańsk, dzięki wizji ówczesnego prezydenta Franciszka Jamroża, Gdańsk jest wspólnikiem mniejszościowym, tylko za lata 2006-18 „czysta” dywidenda, która popłynęła do Saur International wyniosła 75 mln zł, a wynagrodzenia członków zarządu SNG to w sumie 19 mln zł, a wynagrodzenie członków rady nadzorczej kolejne 6,5 mln zł.

Zgodnie z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków prezydent miasta, wójt, wydaje w formie decyzji zezwolenie na prowadzenie działalności wodociągowo-kanalizacyjnej. Ma prawny obowiązek sprawdzania taryf przedstawianych przez kontrahenta gminy, w szczególności weryfikacji kosztów pod względem celowości.

Niefrasobliwość miejskich włodarzy, brak pieczołowitej troski o powierzone im mienie oraz (być może) brak umiejętności zarządczych sprawiły, że teoretycznie niezbywalne, bo strategiczne usługi dostarczenia wody i ciepła gdańszczanom znalazły się w latach 1992-2004 w rękach Francuzów (SNG) i Saksończyków (GPEC).

Niemcy i Francuzi wiedzą, że nie wyzbywa się sfery usług komunalnych na rynku pozbawionym konkurencji. Sprzedaż usług komunalnych ma służyć mieszkańcom. Wszak to system naczyń połączonych.

ASG 

Powiązane tematycznie

Prezydent Gdańska odebrała nagrodę księżnej Asturii dla miasta Gdańska

Redakcja

Finał sezonu na Torze Pszczółki!

Redakcja Sportowa

Rumia: Międzynarodowy Festiwal Muzyki Religijnej

Redakcja

Dodaj komentarz

avatar
400
  Subscribe  
Powiadom o

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie