HORYZONT II I DAR MLODZIEZY FOT. MAREK GRZYBOWSKI
HORYZONT II I DAR MLODZIEZY FOT. MAREK GRZYBOWSKI
Historia Kultura Morskie sprawy Nauka Redakcja poleca Z Gdyni

Per Mare ad Astra – 100 lat Morskiej Szkoły

Z okazji 100-lecia szkolnictwa morskiego Uniwersytet Morski wydał 400-stronicowy album fotograficzny „Per Mare ad Astra”, w którym na 800 zdjęciach zaprezentowano w skrócie migawki z życia kolejnych szkół morskich w Tczewie i Gdyni, a także w czasie wojny i okupacji w latach 1939-1945.

Przed stu laty, ledwie Polska odzyskała niepodległość, już tworzona była Szkoła Morska w Tczewie. Proszę wyobrazić sobie tamten czas: nie mieliśmy portów morskich, armatorów, stoczni, statków. Dostęp do morza był niewielki, a krytycy wyśmiewali pomysł tworzenia szkoły morskiej” – napisał we wstępie prof. kpt. ż.w. Adam Weintrit, rektor Uniwersytetu Morskiego.

Szkoła Morska w Tczewie powołana została 17 czerwca 1920r., rozkazem gen. Józefa Leśniewskiego, ministra spraw wojskowych. Było to następstwo rozkazu o powstaniu Marynarki Polskiej, który Marszałek Józef Piłsudski wydał 28 listopada 1918 roku. W czerwcu 1920 r. Szkoła Morska rozpoczęła działalność z wydziałami nawigacyjnym i mechanicznym, z zatwierdzonym statutem, programami, strukturą szkoły, etatami, budżetem. To efekt aktywności i determinacji kontradmirała Kazimierza Porębskiego, który 26 sierpnia 1919 r. zebrał komisję, której powierzono zadanie opracowania statutu, organizacji i programów kształcenia. Pierwsze egzaminy do Szkoły Morskiej odbyły się w warszawskiej Państwowej Szkole Budowy Maszyn i Elektrotechniki im. Wawelberga. Z ponad setki kandydatów na Wydział Nawigacyjny przyjęto 40, a na Mechaniczny 18 kandydatów.

Z egzaminu na front. 53 z nich, zaraz po egzaminach, zamiast zacząć naukę, jako ochotnicy trafili na front wojny polsko-bolszewickiej. Zwolnieni ze służby 15 października rozpoczęli studia. Dołączyło do nich jeszcze 29 kandydatów na nawigatorów i mechaników. Byli to ochotnicy powracający z frontu.

„Co drugi przyjęty na pierwszy rok nauki był sierżantem lub wachmistrzem, plutonowym, podoficerem II klasy. Dwóch było oficerami, dwóch starszymi szeregowymi. Piersi ich zdobiły różne odznaczenia. Byli wśród nich marynarze I Batalionu Morskiego, Hallerczycy, obrońcy Lwowa, powstańcy śląscy, wielkopolscy, ułani, żołnierze piechoty, artylerzyści, łącznościowcy. Byli też tacy , który urodzili się na Dalekim Wschodzie – a do Polski wrócili poprzez Chiny, Japonię, Francję, wraz z Armią gen. dywizji Józefa Hallera by walczyć o kształt wschodnich polskich granic”
 – przypomina prof. Daniel Duda, rektor Szkoły Morskiej w latach 1972-1981, doktor h.c. Akademii Marynarki Wojennej, honorowy prezes Polskiego Towarzystwa Nautologicznego.

Wyższa szkoła zawodowa. Od listopada 1929 r. Szkoła Morska Rozporządzeniem Rady Ministrów uznana została jako wyższa szkoła zawodowa, której zadaniem było przygotowanie oficerów specjalności pokładowej i maszynowej dla marynarki handlowej. W maju 1930 r. przeprowadzono ostatnie egzaminy w budynku Szkoły Morskiej Tczewie. W jej murach i na pokładach statków „przez ciernie do gwiazd” przedarło się 450 kandydatów na kapitanów i mechaników. Nie wszyscy znaleźli pracę na statkach. Nie wszyscy mogli pływać pod białoczerwona banderą.

W 1930 r. kierownictwo Szkoły Morskiej wraz z uczniami przenosi się do nowego budynku w Gdyni, który był częścią nigdy nie dokończonego kompleksu szkół zawodowych. W 1938 r. powstał Wydział Transportu i Administracji Morskiej, a w jednym z pomieszczeń 20-metrowy basen. Czas wojny, to okres przetrwania dla marynarzy, którzy trafili do niewoli, walki tych którzy trafili na pływające w konwojach statki i okręty, lub pełnili na nich służbę w chwili rozpoczęcia drugiej wojny światowej, a także czas kształcenia w Southampton.

DAR MLODZIEŻY POWRÓT Z REJSU NIEPODLEGLOŚCI fot. MAREK GRZYBOWSKI

Z kart albumu „Per Mare ad Astra” wynika, że czas po 1945 r. to okres dynamicznego rozkwitu szkolnictwa morskiego.

„Okres powojenny to stała walka o zwiększenie jej rangi i walka o magisterski poziom nauczania, co odzwierciedla przekształcenie Szkoły Morskiej w Wyższą Szkołę Morską i kolejno w Akademię Morską i Uniwersytet Morski. Kadra stale dokładała starań by jej absolwenci byli na najwyższym poziomie światowym”
– przypomina prof. Daniel Duda. Nie można przeoczyć zdjęcia, na którym prezentuje się Badawczo-Szkoleniowy Ośrodek Manewrowania Statkami, który rozpoczął działalność na Jezioraku. Dziś działa w Kamionce koło Iławy. Jest to jeden z trzech takich ośrodków szkoleniowych w Europie. Wiele jest zdjęć „morskich” z „Daru Pomorza” i „Daru Młodzieży”, polskich ambasadorów, zdobywców czołowych miejsc w regatach międzynarodowych. Podnoszenie bander na nowych statkach szkolnych i zmiana warty flagowego żaglowca z „Daru Pomorza” na dar „Młodzieży”. Przypomnijmy, że setki studentów zdobywało praktyki na pokładach statków: „Jan Turlejski”, „Antoni Garnuszewski” oraz „Horyzont” i „Zenit”, a po nich „Horyzont II” i przejęty wraz Instytutem Morskim „Imor”. A wcześniej były statki Państwowego Centrum Wychowania Morskiego: „Beniowski”, „Janek Krasicki”, „Zew Morza”.

Na licznych zdjęciach prezentowane są otwarcia nowych sal, laboratoriów, symulatorów, planetarium, akademików, budowy i przebudowy pomieszczeń i całych obiektów. Czas transformacji wyraźnie pokazuje zmianę oblicza uczelni. Na inauguracjach roku akademickiego i w salach wykładowych coraz mniej mundurowych, a coraz więcej cywilów. Nie udało się wyeksponować aktywności naukowej i ścisłej współpracy naukowców z gospodarką. Na tym polu Uniwersytet Morski w Gdyni wyraźnie wyróżnia się nie tylko wśród polskich uczelni. A jego czołowa pozycja wśród światowych uczelni morskich i równa pozycja z World Maritime University w Malmö w Szwecji jest niepodważalna. Zabrakło miejsca na pokazanie dynamicznych i głębokich zmian w działalności dydaktycznej i studenckich kół naukowych, które zachodziły w czasach transformacji gospodarczej. Ograniczono się tylko do niektórych rodzajów działalności dydaktycznej, naukowej i konferencyjnej.

W ciągu minionych 100 lat w gdyńskiej Szkole Morskiej wykształcono ponad 40 tysięcy studentów. Od 1968 r. przekształcono ją w Wyższą Szkołę Morską. W 2002 r. uczelnia uzyskała status akademicki, a od 2018 r. działa jako Uniwersytet Morski. Warto, by w kolejnym wydaniu „Per Mare ad Astra”, albo w kolejnym tomie, zrównoważyć zdjęcia z oficjalnych uroczystości z ilustracjami dokumentującymi aktywność dydaktyczną i naukową polskich szkół morskich. W uczelniach morskich zawsze ściśle wiązano działalność naukową, dydaktyczną i wychowawczą z praktyką. A nawet wydawano w języku polskim i angielskim periodyk „Transfer Wiedzy – Science Business Review”, który cieszył się dużą popularnością w kraju i za granicą.

Absolwenci. Warto zauważyć również absolwentów kolejnych szkół morskich. Wszak do polskiej i światowej gospodarki i administracji morskiej trafiło ich ponad 40 tysięcy. Prof. Duda podkreśla, że wielu z nich

„to cenieni pracownicy World Maritime University w Szwecji, w którego powstanie uczelnia wniosła wiele wartości, Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), Port State Control, International Transport Workers Federation, to także eksperci wielu międzynarodowych towarzystw klasyfikacyjnych itd.”
. Absolwenci morskich uczelni są również menedżerami w wielu firmach gospodarki morskiej i zajmują ważne stanowiska w administracji państwowej.
„Od 100 lat jesteśmy, byliśmy i mam nadzieję, nadal będziemy kuźnią kadr dla polskiej i międzynarodowej floty handlowej i szeroko pojętej gospodarki morskiej”
 – napisał prof. Adam Weintrit. I warto te kadry, studentów i absolwentów pokazać w kolejnym wydaniu albumu „Per Mare ad Astra”. A może na wzór „Ksiąg Floty Ojczystej” kontynuować kolejne tematyczne wydawnictwa „Per Mare ad Astra”. Polskie Towarzystwo Nautologiczne służy wiedzą, archiwaliami, doświadczeniem i pomocą.

Tekst i zdjęcia: Marek Grzybowski

Małgorzata Sokołowska, Tomasz Degórski, „Per Mare ad Astra – 100 lat Morskiej Szkoły 1920-2020”.

Powiązane tematycznie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x