Bigfoot fot .RyanMcGuire
Felietony Na zdrowie

Paranoja bezmózgich Yetii

Noc z dnia 04 na 05 kwietnia 2020 r. Za wcześnie poszedłem spać, a obudziło mnie mnóstwo zapytań i rozterek dnia codziennego oraz rzeczywistości. Niedziela i noc i zapytanie do ludzi w rządach świata, dokąd zmierzamy?

Do upadku czy apokalipsy? A może jedno i drugie (synonim).
Obserwując zachowanie się niektórych nacji to chce się powiedzieć degrengolada. Z innej beczki – jak ma ktoś umrzeć to umrze będąc w kościele z drewna I cegła mu na głowę spadnie.
Noszą ludzie maski zbiorowisko wszelkiego rodzaju bakterii, wirusów i śmieci, które znajdują się w powietrzu gdzie 70% ludzi przynosi je do domu nie niszcząc tylko dalej wdychają to, co z zewnątrz przynieśli.
Rękawiczki tak samo, ba a nawet gorzej.
Apel mój taki abyśmy się sami nie ogłupiali i zacząć myśleć logicznie. Jako ludzie sami podcinamy sobie gałąź na drzewie, na której siedzimy poprzez wymysł – sprawcy czegoś, czego nie unikniemy? Wirus jak go tam zwać jest i będzie jak miliony innych wirusów, które mamy w sobie.
Natomiast trzeba się zdrowo odżywiać, zachować kulturę higieny osobistej i wszystko, co z tym związane. Czystość i porządek oraz prawidłowe odżywianie się to jedyna walka z wszystkimi wirusami, jakie są przed nami.
To, co dzisiaj się dzieje to uderzenie w nasze zwyczaje w nasze jestestwo wyniesione z dziada – pradziada. Za tydzień Święta Wielkanocne – pomyślcie też i o tym, że to uderzenie w religię, która od wieków idzie ramię w ramię z przekazem o Ich jak bardzo ważnych dla każdego katolika – katolika, który od zarania dziejów ją przestrzega.
Proszę zwrócić uwagę co już wcześniej pisałem komu na tym zależy aby nacje zawahały się, co jest ważniejsze – wiara czy zdrowie. Nikt nie patrzy na wiarę – patrzy na zdrowie, które jest i zależne od tego jak funkcjonujemy nie od wiary.
Czyli konkludując – jedzmy wszystko co zdrowe i czysto, a nasz układ immunologiczny zadba o nasze życie.
Przypomniałem sobie jak na jednym z wykładów podczas studiów w Akademii Marynarki prof. Franz – notabene świetny z historii opowiedział, kiedy u Nas i na zachodzie znalazły się sztućce. Otóż przybyły do Europy po pierwszej krucjacie w XI w. Która to użyję „bez mała cała „wyzdychała” wymarła z brudu i zarazy, natomiast pozostali przywieźli ze sobą czystość i higienę osobistą związaną jak jeść, aby inni nie przenosili bakterii i wirusów choćby nawet przez spożywanie posiłków.

Powiązane tematycznie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie