Z Gdyni

Nie ma zgody na ksenofobię

Wojciech Szczurek oraz senator RP - Sławomir Rybicki // fot. Paweł Kukla

„Zero Ukraińców czy innych podobnych” – takimi słowami szukał nowego kucharza  właściciel jednej ze smażalni ryb w Gdyni. Ksenofobiczne ogłoszenie spotkało się z jednoznaczną i wyraźną reakcją społeczną – na autora spadła lawina krytyki, a wpis opublikowany został przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Postawę gastronoma stanowczo potępił prezydent Gdyni Wojciech Szczurek: „To haniebne. W tak otwartym i nowoczesnym mieście jak Gdynia takie słowa nie mają prawa padać” – skomentował. 

Obraźliwe ogłoszenie zostało między innymi zamieszczone na portalu społecznościowym Facebook. Wpis natychmiast zwrócił uwagę internautów, którzy wskazywali na jego ksenofobiczny wydźwięk. Komentarze pod wiadomością o ogłoszeniu wypełniła fala krytyki.

W wypowiedziach internautów czytamy:

„Obrzydliwa ksenofobia! Powinien odpowiedzieć za to karnie. Bezdyskusyjnie!”

„Ksenofobia w najgorszym wydaniu”

„W tej knajpie noga moja nie postanie. A ten właściciel powinien odpowiadać za takie ksenofobiczne i rasistowskie traktowanie”

Ogłoszenie przyciągnęło również uwagę mediów, organizacji zajmujących się walką z objawami rasizmu i ksenofobii oraz polityków i władz samorządowych Gdyni.

– To haniebne słowa i takie słowa nie mają prawa padać w naszej przestrzeni publicznej, a w szczególności w tak otwartym i nowoczesnym mieście jak Gdynia. Naszym obowiązkiem jest reagowanie i zwracanie uwagi na to, że się nie godzimy na takie zachowania – powiedział Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni – Gdynia zawsze była miastem otwartym. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że budują je i współtworzą ludzie, którzy tu żyli od zawsze, ale także ci, którzy tu przybywają.

Zdanie zabrał również senator RP – Sławomir RybickiWszelkie przejawy nienawiści na tle narodowościowym, rasizmu, ksenofobii powinny być z całą mocą ścigane przez państwo. Nie ma na nie miejsca w przestrzeni w publicznej – zaznaczył Rybicki.

Prezydent w symboliczny sposób wyraził wsparcie dla gdynian posiadających zagraniczne korzenie. Na miejsce swojego dzisiejszego spotkania z senatorem Rybickim wybrał restaurację Kulinarna Ukraina, którą z powodzeniem prowadzi Ivan Huz, Ukrainiec mieszkający w Gdyni.

– Nie ukrywam, że oburzyło mnie to. Restaurator nie powinien czegoś takiego pisać, to nieładne zachowanie i uważam, że powinien przeprosić moich braci i siostry Ukraińców – mówi Ivan Huz, właściciel restauracji Kulinarna Ukraina – Gdynia jest świetna. Lepsza od Londynu, Berlina i czuję się tu jak u siebie – dodaje.

Redakcja portalu Gdynia.p

Powiązane tematycznie

Wyświetlacze prędkości już działają!

Redakcja

Poradnia stomatologiczna dla osób niepełnosprawnych od października w gdyńskim szpitalu

dr. Zdrówko

Gdyńscy uczniowie na straży energii

Redakcja

Dodaj komentarz

avatar
400
  Subscribe  
Powiadom o

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie