Wersje i kontrowersje Z Gdyni

Miasto bawi się za krocie, a pomaga za grosze

Uroczysta sesja Rady Miasta Gdyni/fot. Karol Stańczak

Setki tysięcy złotych idą z budżetu miasta na organizację imprez, prezydent oddaje w dzierżawę za bezcen teren bogaczom, a na pomoc potrzebującym idą resztki. Partia Razem nie ukrywa: to arogancja rządzącego ugrupowania.

Przypomnimy, na wniosek radnego Ireneusza Trojanowskiego, władze Gdyni opublikowały koszty, jakie mieszkańcy ponoszą na organizację uroczystości i gal.

I tak, przykładowo, Gala z okazji Dnia Edukacji Narodowej kosztowała 16 tysięcy złotych, a Gala Nagrody Artystycznej „Galion Gdyński” ponad 57 tysięcy złotych. Noworoczne spotkanie środowisk twórczych pochłonęło niemal 28,5 tysiąca złotych, a radni podczas uroczystej sesji na urodziny Gdyni strawili 52,7 tysiąca złotych.

W sumie mieszkańcy z miasta z morza i marzeń na tego rodzaju imprezy zapłacili blisko 732 tysiące złotych.

Rekordzistą w zestawieniu pochłaniania środków publicznych była Gala Gdyńskiego Sportu, która kosztowała podatników miejskich ponad 247 tysięcy złotych.

Warto też wspomnieć o budzącym kontrowersje udzielnie bonifikaty amerykańskiej szkole na dzierżawę gruntu za bezcen (pisaliśmy o tym tutaj: http://wybrzeze24.pl/gdynia/wladze-gdyni-za-bezcen-dzierzawia-ziemie-dobrze-prosperujacym-biznesmenom).

Tymczasem na tzw. śniadanie wielkanocne dla potrzebujących z miejskiego budżetu przeznaczono – wraz z paczkami – raptem 40 tysięcy złotych.

Łukasz Kowalczuk
Łukasz Kowalczuk

– Bardzo krytycznie patrzymy zarówno na bonifikatę dla dobrze rozwijającego się biznesu oświatowego dla bogatych jak i na wszelkie wydatki marketingowe – nie kryje Łukasz Kowalczuk w imieniu Razem Gdynia. – Wiele razy pisaliśmy również, że wydatki na sport w Gdyni są za wysokie szczególnie jeśli chodzi o promocję, bo oczywiście doceniamy inwestycje które służą zdrowiu mieszkańców, wydanie prawie 3/4 miliona na imprezy oraz kolejne miliony jakie wydajemy na finansowanie Arki czy Opene’ra (które na siebie powinny zarabiać) w obliczu oszczędności na pomocy społecznej czy budownictwie komunalnym świadczy o pewnej arogancji ugrupowania, które po prostu jest bardzo przyzwyczajone od 20 lat do samodzielnego decydowania o wszystkim, co się dzieje w Gdyni.

fot. Karol Stańczak
raz

Powiązane tematycznie

Psie piękności na wybiegu

Redakcja

Świętojańska pod znakiem dobrej kuchni

Redakcja

Gdynianki zorganizowały kampanię przeciwko depresji

Redakcja

Dodaj komentarz

avatar
400
  Subscribe  
Powiadom o

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie