LÓDŹ RATOWNICZA ZA RUFĄ LODZIE RATUNK fot. Marek GRZYBOWSKI
LÓDŹ RATOWNICZA ZA RUFĄ LODZIE RATUNKOWE fot. Marek GRZYBOWSKI
Morskie sprawy Redakcja poleca Z Gdyni

Marynarze do komputerów

Zawód marynarza wymaga nieustannego kształcenia i doskonalenia. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Urząd Morski w Gdyni szybko zareagowali na potrzeby edukacyjne środowiska i wyrazili zgodę na e-learning oraz obieg dokumentów poprzez pocztę lub kurierów. Zanim marynarz stanie za sterem lub w centrali maszyn musi usiąść do komputera.

W Polsce działa ponad 30 ośrodków zajmujących się szkoleniem oficerów marynarki handlowej, marynarzy i mechaników oraz innych osób, które zajmują stanowiska na statkach. Od kilku miesięcy trwa pandemia koronawirusa, która wprowadziła zamieszanie nie tylko na marynarskim rynku pracy. Powstały również istotne utrudnienia w systemie edukacyjnym.

Ćwiczenia na symulatorze w Szkole Morskiej fot. Marek Grzybowski
Ćwiczenia na symulatorze w Szkole Morskiej fot. Marek Grzybowski

100 tys. marynarzy czeka. Mimo spowolnienia gospodarczego, po morzach i oceanach pływa ponad 90 tys. statków. Również na jednostkach stojących na kotwicy, znajdują się załogi, które oczekują na zmianę. Co miesiąc około 100 tys. marynarzy musi zostać zastąpionych na statkach, które znajdują się w eksploatacji – napisali w liście otwartym do liderów G20 prezesi wiodących organizacji zainteresowanych utrzymaniem ciągłości żeglugi morskiej. Apel do G20 wystosowali: Dyrektor Generalny Międzynarodowej Organizacji Pracy ONZ, Sekretarz Generalny Międzynarodowej Organizacji Morskiej ONZ, Sekretarz Generalny Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju oraz Dyrektor Generalny Światowej Organizacji Zdrowia. W związku z tym podkreślamy konieczność przyznania marynarzom pracującym na statkach handlowych odpowiednich zwolnień z wszelkich krajowych ograniczeń w zakresie podróży – postulują przedstawiciele wymienionych organizacji, apelując o wsparcie przy mustrowaniu na statki nowych marynarzy i umożliwienie opuszczaniu statków w portach.

Na statkach pływa ponad 1,2 mln marynarzy. Wśród nich około 40 tys. oficerów, marynarzy, mechaników i innych specjalistów z Polski. Wymianę załóg utrudniają nie tylko ograniczenia w lotach samolotów i przekraczaniu granic. Dodatkowym problemem jest uzupełnienie kwalifikacji i uzyskanie odpowiednich uprawnień oraz potwierdzających je dokumentów. Dotychczas oficerowie i marynarze kształcili się na kursach stacjonarnych. Z chwilą wprowadzenia nauczania zdalnego konieczne było urzędowe rozwiązanie problemu (pisaliśmy o tym na łamach www.glosgdyni.pl w artykule: https://glosgdyni.eu/szkolenia-marynarzy-i-portowcow-w-czasach-pandemii/).

MS NECKAR HIGHWAY SAMOCHODOWIEC fot. Marek GRZYBOWSKI
MS NECKAR HIGHWAY SAMOCHODOWIEC fot. Marek GRZYBOWSKI

Minister wyjaśnia. W przypadku polskich marynarzy niezbędne było uznanie edukacji zdalnej przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Sprawę rozwiązało wyjaśnienie Janusza Karpa, Dyrektora Departamentu Edukacji Morskiej MGMiŻŚ oraz decyzja Urzędu Morskiego w Gdyni, o której poinformował kpt. ż.w. Maciej Jeleniewski, zastępca dyrektora UM w Gdyni ds. Inspekcji Morskiej.

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej stwierdziło,

że uznane ośrodki szkoleniowe mogą prowadzić zdalnie zajęcia teoretyczne, które nie wymagają osobistej demonstracji umiejętności, wykorzystania laboratoriów (z wyłączeniem laboratoriów z języka angielskiego), warsztatów itp. (dopuszczalne są wykłady i ćwiczenia w formie rozwiązywania zadań) do czasu jego odwołania.

E-learning i ćwiczenia. Niezbędne jest by szkolenia były prowadzone zgodnie z wymaganiami i programem ramowym oraz były udokumentowanie przez jednostkę prowadzącą zajęcia metodą edukacji zdalnej. Istotne jest, by dokumentacja zajęć pozwalała na identyfikację terminu przeprowadzenia zajęć, czasu ich trwania, tematyki zajęć, osób prowadzących oraz uczestników szkolenia (szczególnie ważne w przypadku prowadzenia zajęć w formie video konferencji). Udokumentowania wymagają również przeprowadzone zaliczenia i zadawane zadania do rozwiązania. Przyjmuje się wszelkie formy dokumentowania w formie papierowej lub elektronicznej, które muszą znaleźć się dziennikach zajęć w takiej formie, by można je zweryfikować w trakcie audytu jednostki edukacyjnej. W dokumencie ściśle określa się metodykę prowadzenia zaliczeń i rozliczeń.

W systemie edukacji zdalnej nie można realizować tych ćwiczeń, które wymagają demonstracji umiejętności poprzez osobiste wykonanie ćwiczenia np. na poligonie ppoż, w basenie lub wodach otwartych w ramach przeszkolenia z zakresu indywidualnych technik ratunkowych czy na świadectwo ratownika, w przeszkoleniach medycznych jak i szkoleniach na symulatorach itd. – wyjaśnia Dyrektor Departamentu Edukacji Morskiej. W tych przypadkach również niezbędna jest właściwa dokumentacja. Ukończenie kursu i zdanie obowiązujących zaliczeń nie wyczerpuje jednak wszystkich warunków wykonywania zawodu.

Ćwiczenia z opuszczania łodz ratunkowej na MS DRAGON fot. Marek GRZYBOWSKI
Ćwiczenia z opuszczania łodzI ratunkowej na MS DRAGON fot. Marek GRZYBOWSKI

Dokumenty w Urzędzie. Tutaj na potrzeby oficerów i marynarzy odpowiada Urząd Morski w Gdyni. Szkolenia muszą być rejestrowane systemie kontrolno-informacyjnym dla portów polskich (PHICS – Polish Harbours Information & Control System). Morska Jednostka Edukacyjna po ukończeniu kursu wystawia dokument potwierdzający ukończenie konkretnego szkolenia. Teraz pozostałe działania wykonać musi absolwent kursu aby otrzymać świadectwo przeszkolenia.

Do Urzędu Morskiego w Gdyni trzeba przekazać pocztą lub przez kuriera: zaświadczenie o ukończeniu szkolenia, skan książeczki żeglarskiej z praktyka pływania, oświadczenie z informacją o przekazaniu danych i kopii dokumentów, zdjęcie, potwierdzenie opłaty za świadectwo i zgodę na przesyłkę. W niektórych przypadkach nie wszystkie dokumenty i zdjęcie nie są niezbędne. Dlatego należy zapoznać się ze szczególnymi wymaganiami na stronie www.umgdy.gov.pl w zakładce „Dokumenty marynarskie”. W kontaktach z urzędem można korzystać z kanału ePUAP lub pocztą tradycyjną lub mailową.

Szybka reakcja Departamentu Edukacji Morskiej MGMiŻŚ i Urzędu Morskiego w Gdyni niewątpliwie ułatwi życie nie tylko marynarzom ale również stanowi przyjazne rozwiązanie dla firm załogowych, zarządców statków oraz armatorów.

Ze względów humanitarnych oraz konieczności przestrzegania międzynarodowych przepisów bezpieczeństwa i zatrudnienia, wymiany załóg nie mogą być odraczane na czas nieokreślony – stwierdzili w liście do członków G20 Guy Platten, sekretarz generalny ICS oraz Stephen Cotton, sekretarz generalny ITF. W liście podkreśla się: dziesiątki tysięcy marynarzy, których służba musi się zakończyć, już czekają na wymianę, a my możemy wkrótce znaleźć się w sytuacji, w której administracja państwa bandery może nie być przygotowana do przedłużenia marynarzom pracy na statkach.

Rządy powinny wspierać żeglugę, porty i przewoźników w robieniu wszystkiego, co możliwe, aby umożliwić transport towarów do i z portów, aby żywność, lekarstwa i inne niezbędne towary nadal docierały do ludzi na całym świecie – podkreślił Patrick Verhoeven, dyrektor zarządzający IAPH na łamach portalu Seatrade Maritime News.

Tekst i zdjęcia Marek Grzybowski

Dokładne wymagania na stronie: www.umgdy.gov.pl, link: Szczegółowe informacje dotyczące funkcjonowania Wydziału Dokumentów Marynarskich.

Powiązane tematycznie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie