Na zdrowie Pozarządowi Redakcja poleca

Gdynia gra z WOŚP

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra także #wGdyni! Jak co roku, w dzień finału akcji na ulicach miasta pojawiły się setki wolontariuszy zbierających datki na tegoroczny główny cel – wsparcie na rzecz dziecięcej laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy. W Gdyni tradycyjnie działają trzy orkiestrowe sztaby: Gdynia dla Orkiestry, sztab In Gremio oraz sztab w Teatrze Miejskim im. Witolda Gombrowicza.


Tegoroczny, już 29. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdyni ze względu na pandemię koronawirusa jest inny niż zawsze – bez koncertów, bez dobrze znanych licytacji w Teatrze Miejskim i Rivierze oraz innych atrakcji skupiających większe grupy osób. Jedno nie zmienia się natomiast niezależnie od sytuacji – ochotnicy dzielnie zbierający datki na ulicach miasta.

Przez całą niedzielę, 31 stycznia w różnych miejscach Gdyni można spotkać wolontariuszy z charakterystycznymi puszkami. To w tym roku około tysiąca osób, które zdecydowały się poświęcić swój wolny czas dla wsparcia idei WOŚP. W tym roku każda zebrana złotówka pozwoli na poprawienie warunków i lepszą diagnostykę dzieci, które potrzebują diagnoz laryngologicznych, otolaryngologicznych i diagnostyki głowy.

Rozpoczęli alpiniści


Zanim jednak setki wolontariuszy ruszyły w zimową niedzielę z puszkami w ręku, w Gdyni jeszcze w sobotę odbyły się akcje związane z tegorocznym finałem. W zachwyt młodych pacjentów Szpitala im. PCK w gdyńskim Redłowie wprowadzili wtedy… alpiniści. Fachowcy, którym na co dzień niestraszna żadna wysokość i żadna elewacja, przywdziali kostiumy superbohaterów i zabrali się do widowiskowego mycia okien szpitalnego budynku.

Alpiniści dla WOŚP w Gdyni, fot. Karol Stańczak
Alpiniści dla WOŚP w Gdyni, fot. Karol Stańczak


To „Alpiniści dla WOŚP”, którzy w podobny sposób działali w kilkudziesięciu miejscach w całej Polsce, a środki na rzecz finału zbierali za pośrednictwem internetowej e-skarbonki. Najcenniejszy dar – uśmiech pacjentów dziecięcych oddziałów – jest jednak bezcenny.

Tysiąc wolontariuszy w Gdyni


Na wspomniany tysiąc wolontariuszy, którzy kwestują w Gdyni podczas 29. finału WOŚP, złożyły się trzy sztaby. Przez cały dzień zaangażowanych ochotników można spotkać w różnych miejscach miasta. To już stały widok, do którego przywykliśmy na przestrzeni lat. Z tegorocznej akcji szczególnie cieszy się największy w mieście sztab „Gdynia dla Orkiestry”, który mieści się w budynku YMCA. Zapowiada się, że padną nowe rekordy.

– W tym roku nasz sztab to 758 wolontariuszy, którzy wyszli na ulice Gdyni. Możemy porównać tę liczbę mniej więcej do liczby wolontariuszy ze wszystkich sztabów w Gdańsku. To nasz rekordowy wynik. Zaczęliśmy już liczyć pieniądze, wyniki przedstawiamy na żywo na naszej facebookowej stronie i stronie internetowej sztabu. To rekordowy finał pod względem pieniędzy zebranych jeszcze przed startem finału. Wczoraj w nocy, jeszcze zanim wolontariusze wyszli na ulice, mieliśmy już 140 tysięcy złotych. Ze względu na pandemię w tym roku szukaliśmy też nowych rozwiązań, są to zbiórki internetowe, aukcje Allegro i różne portale – mówi Igor Nizio ze sztabu „Gdynia dla Orkiestry” w gdyńskiej YMCA.


Dzieje się także w Teatrze Miejskim im. Witolda Gombrowicza, w którym w tym roku niestety zabraknie tradycyjnych licytacji orkiestrowych fantów z udziałem m.in. prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka. Orkiestra w teatrze gra jednak na wysokich obrotach. Przez cały dzień z charakterystycznego budynku przy ul. Bema w miasto ruszają dziesiątki ochotników.

– Mamy zarejestrowanych w naszym sztabie około 250 wolontariuszy. Od rana zbierali pieniądze w różnych miejscach na ulicach Gdyni. Wolontariusze wskazują, że zbierają do skarbonek więcej pieniędzy niż w ubiegłym roku i są zadowoleni z przebiegu akcji. Mamy też sklepik działający na miejscu, w teatrze, w którym można kupić orkiestrowe gadżety, m.in. koszulki, kubki czy smycze – mówi Iwona Walkusz z miejskiego sztabu w Teatrze Miejskim im. Witolda Gombrowicza.


Pandemiczne obostrzenia spowodowały natomiast większe zmiany organizacyjne w tych miejscach funkcjonujących na zmienionych zasadach. Właśnie dlatego zupełnie inaczej funkcjonuje tym razem sztab stowarzyszenia In Gremio, którego podstawą były licytacje i występy artystyczne w Centrum Riviera. Na miejscu podczas 29. finału działa kilkadziesiąt osób.

– W tym roku mamy mniejszą niż zwykle liczbę wolontariuszy. Nie zdecydowaliśmy się wysyłać ich na miasto, natomiast wolontariusze obsadzili stanowisko z gadżetami w Centrum Riviera. Wolontariusze obsługują też internetowe aukcje Allegro, w tej chwili jest aktywnych około dwustu licytacji – relacjonuje Marek Radyko ze sztabu In Gremio.


Gdyńskie sztaby dopiero zaczynają podliczać kwoty z pierwszych puszek. Cały czas trwają wspomniane aukcje internetowe – warto je śledzić, bo niektóre z nich będą trwać jeszcze po niedzielnym finale WOŚP. Wśród gdyńskich licytacji są m.in. kolacje z Januszem PalikotemMateuszem Kuśnierewiczem czy Magdą Gessler, piłka z autografem Marcina Gortata, dzień w Sejmie z posłami Arturem Dziamborem lub Markiem Rutką czy sześcioosobowy rejs jachtem Copernicus.

Pomorskie Stowarzyszenie Sympatyków Transportu Miejskiego w całym Trójmieście przygotowało w niedzielę bezpłatne przejazdy specjalnymi autobusami, trolejbusami i tramwajami, w których jeżdżą też wolontariusze z puszkami. W Gdyni kursuje specjalna linia trolejbusowa 29T, która pokonuje trasę od dworca w Gdyni do pętli Sopot-Reja.

 fot. Karol Stańczak

 Autor: Kamil Złoch UM GDYNI

Powiązane tematycznie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x