Krzysztof Gawkowski YT
Polityka Redakcja poleca

Gawkowski: maska pana Szumowskiego opadła

W Polsce nie jest zabronione bycie milionerem i zajmowanie stanowiska ministra jednocześnie. Zabronione jest natomiast wykorzystywanie stanowiska ministra, żeby zostać milionerem.

A tym właśnie od lat zajmuje się pan Szumowski. 30 mln zł. Tyle rodzinny biznes braci Szumowskich zainkasował od NCBiR. W grantach, które brat Szumowskiego sam sobie przyznawał. Nad wszystkim czuwał pan minister. Dziś minister zdrowia, wcześniej nauki, czyli jednostki, której NCBiR podlega.

Takiego tupetu muszą panu zazdrościć koledzy z partii. Oni wszyscy wyprowadzają pieniądze ciszej i w mniejszych kwotach. A pan minister od razu 300 milionów! Gdyby tego było mało, robił pan jeszcze interesy na boku.

Były więc maseczki od instruktorów narciarstwa czy przyłbice ze straganu na Gubałówce. Były respiratory od handlarza nielegalną bronią. Bezużyteczny szmelc, którego nie dało się wykorzystać, a kosztował kilka razy więcej niż sprawdzone produkty!

Ciekawe czy pan minister tak samo robi zakupy do domu – warzywa kupuje u wulkanizatora, chleb w sklepie z narzędziami, a masło u producentów obuwia?

U Was w PiS-ie to jednak nie pierwszyzna. Jeśli jesteście w czymś najlepsi to w wywożeniu pieniędzmi taczkami. Mówią, że jak przegracie wybory, to strach was będzie zamknąć do więzienia, bo pokradniecie kraty z okien.

Z panem Szumowskim miało być jednak inaczej. Przez chwilę nawet wszystkim się wydawało, że jest inny. I ja się dałem przekonać.

Pierwszy z PiSu, który zamiast władzą i pieniędzmi zajmuje się pracą. Minister, który po nocach nie śpi, bo stara się przeprowadzić kraj przez pandemię. Dziś okazuje się, że te worki, które miał pan minister pod oczami, były wypełnione pieniędzmi! Szybko zaczęło wychodzić na jaw, ile tak naprawdę warta była praca ministra Szumowskiego.

Jak zarządzał opieką zdrowotną. Co musieli przeżyć pacjenci, ratownicy medyczni, pielęgniarki. Dowiedzieliśmy się, jak podczas pandemii narażał Pan personel medyczny, który nie dostał nawet podstawowych szkoleń.

Opowiadali, że o pracy w trakcie pandemii muszą uczyć się z YouTube’a. Do pracy zmuszał pan siłą pielęgniarki, które nie powinny być do niej kierowane. Chce Pan przykładu: pielęgniarka z DPSu, która w pojedynkę obsługiwała kilkudziesięciu pensjonariuszy.

Przymusowo kierowanie do pracy były pielęgniarki w ciąży, z małymi dziećmi, z chorobami serca. Nie zapewnił pan w szpitalom i przychodniom podstawowego sprzętu ochronnego – maseczek, kombinezonów, rękawiczek czy płynów.

Maseczki do szpitali musieli szyć obywatele i obywatelki. Przerwane rękawiczki kazano pielęgniarkom zaklejać taśmą klejącą.Mieliśmy przez to kilka razy więcej zakażeń wśród personelu medycznego, niż inne kraje UE.

Zamykaliście przez to całe oddziały szpitalne.

Narażał pan życie tych ludzi i ich pacjentów swoją nieudolnością! Przerwane rękawiczki kazano pielęgniarkom zaklejać taśmą klejącą. Mieliśmy przez to kilka razy więcej zakażeń wśród personelu medycznego, niż inne kraje UE.

Zamykaliście przez to całe oddziały szpitalne. Narażał pan życie tych ludzi i ich pacjentów swoją nieudolnością! O nadchodzącej pandemii wiadomo było od stycznia. Kiedy Lewica apelowała o przygotowanie do nadchodzącej epidemii, minister Szumowski zapewniał, że panikujmy!

I kto miał racje Panie ministrze? Może warto dziś przeprosić i uderzyć się w pierś! W międzyczasie trwał kompletny brak kontroli nad rynkiem wyrobów medycznych i leków, mimo specjalnie wprowadzonych uprawnień dla Ministerstwa Zdrowia.

Ministerstwo wydało jedno obwieszczenie reglamentacyjne dotyczące leków – resztę obrotu materiałów i leków puszczono na żywioł. To by tłumaczyło, dlaczego co kilka tygodni zmieniał zdanie o maseczkach. Najpierw mówił w mediach, że maseczki to absurd, że nie działają. Potem tłumaczył, że trzeba nosić aż do wynalezienia szczepionki.

Ostatnio zwolnił wszystkich z noszenia. Czego tu nie rozumieć? Dziś widać sens. Jak jeszcze minister nie wpadł na to, że może zrobić interes to mówił, że są niepotrzebne. Jak chciał zarabiać pieniądze, to mówił, że trzeba nosić! Teraz kiedy ujawniono jego interesy, już nie zmusza do noszenia.

Takie działanie w ekonomii będzie się nazywać cyklem koniunkturalnym Szumowskiego! Lewica od początku tej kadencji składa projekty ustaw mające poprawić sytuację w służbie zdrowia.

Więcej pieniędzy na sprzęt, wzrost płac dla pielęgniarek, dodatkowe miejsca na uczelniach, leki na receptę za max. 5 zł, przynajmniej 7% PKB na służbę zdrowia. Co PiS na to? Sprawa jasna, wszystko do kosza!Żadnej pomocy dla pielęgniarek, lekarzy czy ratowników medycznych! Szpitale pozostawione same sobie, a pacjenci skazywani na śmierć! Tak dziś wygląda rzeczywistość! Maska pana Szumowskiego opadła na dobre.Zamiast pomagać lepiej zarabia!

Lewica będzie głosowała za odwołaniem ministra Szumowskiego.

Krzysztof Gawkowski, przewodniczący klubu Parlamentarnego Lewicy
Debata nad wotum nieufności Ministra Zdrowia 

 

Powiązane tematycznie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie