STENA LAGAN W LIVERPOOL fot. MAREK GRZYBOWSKI
Morskie sprawy Redakcja poleca Ze Świata

Funty na promy i marynarzy

17 mln funtów przeznaczył rząd Zjednoczonego Królestwa na pakiet wsparcia dla firm zajmujących się transportem morskim zagrożonych pandemią. Na początku kwietnia pakiet wsparcia dla ruchu promowego o wartości 15 mln euro uruchomiła Republika Irlandii.

Brytyjski pakiet ma zapewnić utrzymanie płynnego przepływu towarów i usług w Wielkiej Brytanii i poza nią. Operatorzy i usługi promowe utrzymują połączenia do niektórych portów, ale podaż jednostek frachtowych na połączeniach na Kanale La Manche i Morzu Irlandzkim znacznie spadła.

Drogowskaz do tunelu pod LA MANCHE fot. Marek GRZYBOWSKI
Drogowskaz do tunelu pod LA MANCHE fot. Marek GRZYBOWSKI

Malejący popyt spowodowany został tym, że wiele sieci handlowych i producentów zmniejszyło zamówienia gotowych produktów i komponentów do produkcji. Wraz z utratą przychodów z podróży pasażerskich wiele firm promowych zmniejszyło liczbę połączeń.

Oznacza to zmniejszenie liczby rejsów na niektórych trasach i podobnie jak w innych obszarach gospodarki, porty i firmy żeglugowe wykorzystują w pracy tylko część swoich pracowników. – informuje w komunikacie British Ports Association (szerzej pisaliśmy o tym na łamach www.glosgdyni.eu, w tekście: Sztorm na brytyjskim rynku promowym, https://glosgdyni.eu/sztorm-na-brytyjskim-rynku-promowym-do-2500-funtow-miesiecznie-dla-przymusowo-bezrobotnych/).

Fundusz dla promów. Pakiet finansowy przeznaczony został na utrzymanie podstawowych usług transportowych. Rząd zdecydował, by kwotą 17 mln funtów operatorów utrzymujących połączenia na trasach o decydującym znaczeniu dla utrzymania ciągłości dostaw. Chodzi głównie o serwisy między Irlandią Północną a Wielką Brytanią. Kwotę 10,5 mln funtów przeznaczono na działania ratunkowe i połączenia frachtowe na wyspy Wight i Scilly.

– Finansowanie zapewni ciągłą dostawę towarów niezbędnych dla kraju podczas pandemii COVID-19 – podkreślił Departament Transportu w najnowszym komunikacie informując, że po konsultacji z operatorami do wsparcia finansowego wytypowano 31 szlaków morskich. Wielką Brytanię łączy z kontynentem europejskim 26 serwisów. Promy zapewniają transport z i do portów Francji, Belgii, Hiszpanii, Holandii, Dani, Niemiec, Norwegii i Szwecji. Istotną rolę w czasie zmniejszenia liczby połączeń promowych odgrywa Eurotunel.

Na marginesie, należy wspomnieć, że Gdańsk i Gdynię z Wielką Brytanią łączą serwisy kontenerowe Unifeeder do Immingham, Euroafrica do Teesport oraz Containerships do Tibury. Do Immingham ma połączenie również terminal kontenerowy DB Szczecin, a OT Port Świnoujście do Teesport.

Ciągłość transportu najważniejsza.

– Dzisiejsze działanie zapewni, że wszystkie regiony Zjednoczonego Królestwa będą miały odpowiednią przepustowość transportową – podkreślił Grant Shapps, minister Transportu w gabinecie Borisa Johnsona.

To bardzo dobra wiadomość, która pomoże utrzymać ciągłość transportu ładunków – skomentował decyzję rządu brytyjskiego Richard Ballantyne, dyrektor generalny British Ports Association (BPA). Wyjaśnił on, że z powodu blokad na granicach podstawowe serwisy zostały dotknięte spadkiem liczby pasażerów i zmniejszeniem podaży jednostek frachtowych.

– Z zadowoleniem przyjmujemy, że wsparcie rządu pomoże utrzymać rentowność tras, choć nie pomoże większości portów, które mają znaczne koszty stałe i poniosły duże straty, ponieważ ich dochody spadły. – alarmuje Ballantyne w komunikacie BPA informując, że – porty co roku inwestują setki milionów funtów w infrastrukturę, zapewniając statkom bezpieczne przemieszczanie się, a żywność, lekarstwa i ładunki nadal docierają przez porty. Ponieważ koszty utrzymania portów nie maleją, a przychody spadają – bardzo ważne jest, aby rząd zwrócił teraz uwagę na cały sektor morski i logistyczny

 – apeluje dyrektor British Ports Association.

Ro-ro zapewnia dostawy dużych ilości sprzętu medycznego i towarów niezbędnych do funkcjonowania gospodarki brytyjskiej. BPO podkreśla, że około połowa żywności konsumowanej w Wielkiej Brytanii pochodzi z importu, a zdecydowana większość jest transportowana drogą morską. Istotną część transportu morskiego stanowią komponenty wykorzystywane przez producentów żywności i w rolnictwie. Warto wspomnieć, że rynek brytyjski importuje miesięcznie wyroby polskich producentów żywności o wartości ponad 250 tys. euro. Ponad połowa tych produktów dociera połączeniami kontenerowymi z polskich portów.

– Trasy promowe mają zasadnicze znaczenie dla zaopatrzenia Wielkiej Brytanii w żywność, artykuły spożywcze i niektóre produkty medyczne, a utrzymanie ciągłości połączeń jest priorytetem dla decydentów politycznych oraz niezbędnym warunkiem zaopatrzenia supermarketów

 – przekonuje w komunikacie British Ports Association.

Pakiet finansowania obejmuje również wsparcie dla usług promowych kursujących między Cairnryan i Larne oraz Cairnryan i Belfastem.

– Powiedzieliśmy jasno, że rząd Wielkiej Brytanii zrobi wszystko, co konieczne, aby chronić naszą gospodarkę podczas obecnej pandemii koronawirusa. Obejmuje to ochronę podstawowych tras promowych między Szkocją a Irlandią Północną

. – podkreślił Alister Jack, sekretarz stanu ds. Szkocji, wspierając ministra Transportu Wielkiej Brytanii.

Kasowanie serwisów przez armatorów promowych mogło doprowadzić do załamania w przepływach towarów do Wielkiej Brytanii. Dostaw z kontynentu nie mógłby nawet zapewnić Eurotunel, mimo że odciążony jest od ruchu samochodów osobowych. Rząd Wielkie Brytanii względnie szybko zadziałał, by utrzymać na powierzchni armatorów promowych i ponad 30 serwisów ro-ro.

Marynarzom na pomoc. W Wielkiej Brytanii zadbano nie tylko o armatorów promowych. Należy jeszcze podkreślić, że oficerowie i marynarze statków handlowych i rybackich nie zostali pozostawieni bez wsparcie i opieki. Londyńska organizacja charytatywna Seafarers UK szybko zareagowała na trudną sytuacją w jakiej znaleźli się ludzie morza. W celu wsparcia marynarzy, rybaków i ich rodzin narażonych na utratę pracy i dochodów w wyniku pandemii COVID-19, Seafarers UK utworzyło specjalny fundusz ratunkowy w wysokości 2 mln funtów. Są to dotacje bezpośrednie oraz od instytucji wspierających członków załóg pływających i ich rodziny.

– Będziemy współpracować z naszymi partnerami charytatywnymi w celu zapewnienia zarówno bezpośredniego wsparcia jak i finansowania nowych innowacyjnych projektów wspierających naszych marynarzy w czasie obecnego kryzysu i później. Nasza długa historia pomocy tym, którzy pracują na morzu, pozwala nam skierować skuteczne i znaczące wsparcie tam, gdzie jest ono najbardziej potrzebne – wyjaśnia istotę działania funduszu wiceadmirał Peter Wilkinson, prezes Seafarers UK.

Nowy fundusz będzie wykorzystywany w latach 2020-2021. Z czego 75% przeznaczono na wsparcie oficerów i marynarzy zatrudnionych na statkach handlowych, a 25% na społeczność rybacką uprawiającą rybołówstwo przybrzeżne. Środki pomocowe już zostały uruchomione.

Tekst i zdjęcia: Marek Grzybowski

Powiązane tematycznie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie