Elektra_CRIST
Morskie sprawy Redakcja poleca Ze Świata

Elektromobilność na fali

Na rynku transportu morskiego rozwija się nowy segment rynku – elektryczne statki i systemy zasilanie w portach. Polska przynajmniej w części tego segmentu może osiągnąć liczącą się pozycję.

Zbudowany w całości w stoczni CRIST, w pełni wyposażony prom hybrydowy – P310 „Elektra” zdobył nagrodę „Ship of the Year Award” Marine Propulsion Awards 2018. Wyróżnienie dla „Elektry” zostało ogłoszone podczas konferencji „Sulphur Cap 2020” 17 kwietnia br. w Amsterdamie – poinformował Crist.

W budowie jest nowy prom elektryczny. Odbyło się już pierwsze cięcie blach na kadłub. Ponad 100 metrów długości, 17 metrów szerokości i możliwość przewożenia 90 samochodów osobowych – to parametry nowego promu, który zbuduje Crist dla fińskiego operatora promowego Finferries.

Electra technical data Finnferries press

Prom od 2022r. będzie kursował na trasach archipelagu Wysp Alandzkich. Prom Herjólfur, zbudowany w Crist, przewozi ludzi i samochody między wyspami Landeyjahöfn i Vestmannaeyjar, położonymi 9 kilometrów od południa Islandii. W sierpni odbyły się próby morskie promu Solavågen (B619/2). To kolejny z serii czterech promów pasażersko-samochodowych z napędem elektrycznym. To kontrakt Remontowa Shipbuilding dla norweskiego armatora Norled.

Elektryczny i inteligentny. 15 września tego roku skompletowano statek autonomiczny Mayflower. Kadłub statku został zbudowany w Gdańsku. Ale jego koncepcję opracowała ProMare, organizacja non-profit zajmująca się badaniami oceanicznymi. Jego wyposażenie informatyczne wykonały firmy IBM.

Mayflower to bezzałogowy statek badawczy. Jego kierowanie wspierane jest sztuczną inteligencją (AI Captain. Zasilanie energią słoneczną. Ma przemierzyć Atlantyk historyczną trasą między Plymouth w Anglii a Plymouth w Stanach Zjednoczonych.

Przemierzając ocean będzie zbieraj istotne dane dotyczące środowiska morskiego i otoczenia (Głos Gdyni pisał na ten temat: https://glosgdyni.eu/mayflower-z-gdanska-na-atlantyk/) .

Zeroemisyjne tankowce i PSV. Firma Asahi Tanker Co., Ltd. ogłosiła, że ​​zamówiła dwa z pierwszych na świecie bezemisyjnych tankowców z napędem elektrycznym. Oba tankowce oparte sa o projekt „tankowca e5” opracowany przez e5 Lab Inc. Będą zasilane bateriami litowo-jonowymi o dużej pojemności i mają wejść do służby jako statki bunkrowe w Zatoce Tokijskiej.

Właściciel Harvey Gulf eksploatujący jednostki zaopatrujące platformy wiertnicze poinformował niedawno, że zakończył modernizację swojego statku zaopatrzeniowego PSV Harvey Energy oraz PSV Harvey Champion.

Na obu jednostkach zamontowano systemy zasilania elektrycznego GE. To pierwsze jednostki PSV w Stanach Zjednoczonych, które zasilane przez 3 rodzaje źródeł energii. Wcześniej podstawowym układem zasilnia był układ diesel – LNG.

Ulstein poinformował niedawno, że zaprojektował jednostkę z napędem hybrydowym do instalacji farm wiatrowych. ULSTEIN J102 to statek zero-emisyjny. Może pracować przez 75% czasu w trybie bezemisyjnym – twierdzą konstruktorzy.

Ochrona środowiska koniecznością. Stawianie na ochronę środowiska stało się już nie modą ale konicznością. Nawet miasta nadmorskie odczuwają negatywne oddziaływanie rosnących przewozów morskich.

Zwracamy uwagę na megastatki, które dobijają do portu raz na tydzień, a często nie zauważamy małych jednostek, które co godzinę, a często kilkanaście minut dobijają do nabrzeża. Jednym z największych emitentów zanieczyszczeń środowiska w miastach portowych są kutry rybackie, promy, jednostki ro-ro oraz statki wycieczkowe. A więc jednostki, które regularnie przemieszczają się na krótkich trasach.

Kilkadziesiąt razy w ciągu dnia promy Bielik i Karsibór przemieszczają się między Świnoujściem a Warszowem i Ognicą (http://zegluga.swi.pl/rozklady/) . Terminal Promowy w Świnoujściu cięgle się rozbudowuje. Rocznie promy cumują tu ponad 3800 razy.

Kilkanaście rejsów dziennie odbywały latem statki wycieczkowe między Gdynią, Gdańskiem, Helem i Sopotem. Do stacji paliw w gdyńskiej marinie dobijało codziennie kilkadziesiąt jachtów z silnikami spalinowymi.

W efekcie mieszkańcy miast nadmorskich narażeni są na zanieczyszczenia CO2 i cząstkami stałymi. Nie mniej zawinięć dużych statków rejestruje wiele portów polskich i regionu Morza Bałtyckiego. Podczas gdy w Polsce trwa dyskusja nt. samochodów elektrycznych, morskich farm wiatrowych i ochrony środowiska, niedaleko powstał rynek, w którym Polska może uzyskać całkiem dobrą pozycję

.

ELECTRIC FERRY Tycho Brahe fot. Marek Grzybowski

Rynek promów z napędem elektrycznym w regionie Morza Północnego i Bałtyckiego można oszacować na około 260 jednostek. Istotnym atutem jest to, że na tym rynku dobrze nas znają, mamy tu dobra opinię i długoletnie więzi współpracy.

Polityka wprowadzania jednostek zeroemisyjnych, a w perspektywie również autonomicznych wpisany został w strategie rozwoju transportu państw skandynawskich. Norwegia i Dania odgrywają tu wiodącą rolę.

Armatorzy, stocznie i firmy produkujące wyposażenie statków i portów ze Szwecji i Finlandii również włączyły się w politykę rozwoju transportu morskiego przyjaznego dla środowiska.

W Dani i Szwecji już od dawna HH Ferries AB przeciera szlak na trasie Helsingborg-Helsingör. Armator z powodzeniem eksploatuje promy z napędem elektrycznym.

Norweski operator Norled, wykorzystuje prom Ampere do przewozu pasażerów i samochodów pomiędzy miejscowościami Lavik oraz Oppedal położonymi nad brzegami Sognefjord. W akumulatory został wyposażony prom Stena Jutlandica, który operuje między Göteborgiem a Frederikshavn. W ten sposób Stena Line przygotowuje się do wykorzystania zasilania elektrycznego jako głównego źródła do napędu promu.

Zastosowanie napędu elektrycznego sprawiło, że zmniejszono rocznie zużycie paliwa o 500 t. Redukcja emisji CO2 zmniejszyła się o 1500 t. Odpowiada to rocznej emisji z około 600 samochodów – twierdzą eksperci Stena Line. .

Pod zamkiem Hamleta. Z zamku Kronborg, gdzie Szekspir usytuował akcję Hamleta, można obserwować jak promy z dużym napisem SCANDLINES na burcie wychodzą z portu Helsingör (Elsinore), z których dwa z napędem elektrycznym prawie bezgłośnie przemierzają 20 minutową trasę do szwedzkiego Helsingborg.

Najwęższym przejściem cieśniny Øresund promy przemieszczają się codziennie 125 razy. Wśród 5 promów operujących na tej linii, dwa są elektryczne. W chwili ich wprowadzenia do serwisu działanie to postrzegano jako eksperyment. Okazało się rozwiązanie w pełni się sprawdziło się na rynku.

Za przebudowę promów Aurora af Helsingborg i Tycho Brahe, HH Ferries Group otrzymało Baltic Sea Clean Maritime Award 2017.

To największe na świecie promy z napędem elektrycznym. Łączna moc baterii obu promów wynosi 8 320 kWh i odpowiada mocy skumulowanej w bateriach 10 700 samochodach osobowych – obliczyli eksperci ABB – firmy, która opracowała system zasilania obu promów oraz szybkiego ładowania ich baterii w portach.

W 2019 r. z promów Scandlines Helsingborg-Helsingör skorzystało około 7 mln pasażerów. Na pokładach ładunkowych przemieszczono przez cieśninę Øresund ponad 400 tysięcy jednostek frachtowych oraz 1,3 miliona pojazdów osobowych i 18 tysięcy autobusów.

CRIST MF HERJOLFUR FERRY FOR ISLAND fot. Marek GRZYBOWSKI

Z Polski do Norwegii. Równie dobrze w warunkach morskich sprawdza się pierwszy na świecie zbudowany od podstaw prom z kadłubem aluminiowym o napędzie elektrycznym. Jego kadłub zbudowany został w gdańskiej stoczni Aluship na zamówienie stoczni norweskiej Fjellstrand Shipyard, która opracowała jednostkę ZeroCatTM120 nie emitującą zanieczyszczeń typowych dla napędów z silnikami spalinowymi, bo zasilaną jedynie z baterii.

W 2014 r. jednostka otrzymała na targach SMM 2014 prestiżowy tytuł “Ship of the Year”, a od 2015 r. zaczęła przewozić ludzi i pojazdy .

Jednostka o nazwie Ampere obsługuje trasę z Lavik do Oppedal w Norwegii i zarządzana jest przez norweskiego operatora Norled. Prom o długości 80 metrów i szerokości 20 metrów może zabrać na pokład 360 pasażerów oraz 120 pojazdów. Dzięki wykonaniu kadłuba ze stopów aluminium, statek napędzany dwoma silnikami elektrycznymi, o łącznej mocy 900 kW będzie rozwijać prędkość do 12 węzłów.

Na szlakach Finlandii. Na trasie między portami Nauvo i Parainen między wyspami Archipelagu Turku pływa prom elektryczny Electra zbudowany w gdyńskiej stoczni CRIST S.A. na zamówienie FinFerries.

To pierwszy elektryczny prom w Finlandii. Prom o długości 90 m i szerokości 16 m na pokład zabiera 375 osób oraz 90 samochodów osobowych. Prom napędzany jest dwoma silnikami o 900 kW wykorzystując zasilanie z baterii o mocy 1MWh. Oświetlenie i i inne dodatkowe wyposażenie zasilane jest z baterii słonecznych. W przypadku sytuacji awaryjnych (zalodzenie, silne wiatry) kapitan statku może użyć silników wysokoprężnych.

Nastawione na ekologię kraje skandynawskie przecierają szlak dla promów elektrycznych. Popyt na nie będzie rósł – przewiduje Odd Moen, inżynier odpowiedzialny za sprzedaż w Siemens Norway. Systemy Simensa są stosowane właśnie na promach Ampere i Electra.

Tylko w Norwegii na około 50 połączeń można wprowadzić promy elektryczne. Co najmniej tyle samo potrzeba będzie promów w Danii i Finlandii. Można założyć, że również na Morzu Śródziemnym będzie rósł popyt na tego typu rozwiązania.

Polskie stocznie mogą włączyć się w proces wprowadzania innowacyjnych produktów na ten specyficzny segment rynku transportu morskiego. Mają bowiem wiedzę o rynku i długoletnie doświadczenie w produkcji tego typu jednostek. Dodatkowym atutem może być fakt, że w skandynawskich i niemieckich firmach wprowadzających innowacyjne rozwiązania w konstrukcjach i wyposażeniu promów pracują polscy inżynierowie.

Tekst: Marek Grzybowski, zdjęcia: Marek Grzybowski, Crist

Powiązane tematycznie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie