MS Maribo Maersk Triple E 400 m w DCT GDANSK FOT. MAREK GRZYBOWSKI
MS Maribo Maersk Triple E 400 m w DCT GDANSK FOT. MAREK GRZYBOWSKI
Morskie sprawy Redakcja poleca Ze Świata

A.P. Moller – Maersk wygrywa z pandemią na morzu i na lądzie

W czasach pandemii, gdy wszyscy straszą stratami, z Kopenhagi popłynął optymistyczny sygnał. Duński koncern morski zwiększa rentowność, jednocześnie rozwijając globalne i lokalne łańcuchy transportowe.

A.P. Moller – Maersk (APM-Maersk) rozpoczął rok z przytupem. Poinformował, że początek roku był dobry pod względem finansowym i przy sprzedaży na poziomie 9,6 mld USD przyniósł zysk 1,5 mld USD. Pomimo działania w warunkach pandemii COVID-19 firma kontynuowała proces transformacji strategicznej i wykazała się odpornością na kryzys.

W Polsce jest to dobrze znany operator kontenerowy, który rozpoznawany jest po kontenerach z białą gwiazdą na niebieskim tle. Przez długi czas Maersk przecierał szlaki konteneryzacji w naszym kraju wraz z Polskimi Liniami Oceanicznymi. Jego statki przez wiele lat dobijały do Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego. Wraz z powstaniem DCT Gdańsk Maersk uruchomił do Gdańska oceaniczne połączenie linowe z portami Dalekiego Wschodu. Wprowadzał również do Gdańska swoje najnowsze i największe jednostki.

MAERSK KONTENER W DCT GDANSK FOT. MAREK GRZYBOWSKI
MAERSK KONTENER W DCT GDANSK FOT. MAREK GRZYBOWSKI

APM-Maersk zarządza flotą prawie 697 kontenerowców o łącznej pojemności ponad 4,1 mln TEU i zajmuje pierwsze miejsce pod względem pojemności na globalnym rynku transportu morskiego pojemników. Z tego, 307 statków o pojemności prawie 2,3 mln TEU to jednostki własne, a 390 jednostki o pojemności prawie 1,8 mln TEU, to statki czarterowane. W stoczniach ulokowano zamówienia na 16 statków o pojemności ponad 37 tys. TEU. Statki duńskiego armatora docierają do 343 portów w 121 krajach. APM-Maersk zarządza również 66 terminalami, w których w I kwartale przeładowano około 4,4, mln kontenerów, z czego 40% w portach azjatyckich, a jedynie 17% w portach europejskich.

– W pierwszym kwartale roku A.P. Moller-Maersk ponownie osiągnął wzrost zysków. Zysk operacyjny wzrósł o 23% rok do roku, a zwrot gotówki z zainwestowanego kapitału o 3,5% do 10,5%. – podkreślił Søren Skou, dyrektor generalny A.P. Moller – Maersk podsumowując wyniki w maju br. i wyjaśnił: Dobre wyniki osiągnięto w ciągu kwartału, przy gwałtownym wzroście kosztów paliwa wynikającym z przejścia branży na paliwo o niskiej zawartości siarki oraz na tle kurczenia się światowego handlu z powodu blokady granic w większości regionów. Od początku kryzysu COVID-19 koncentrowaliśmy się na zdrowiu i samopoczuciu naszych pracowników, wsparciu dla firm naszych klientów i społeczeństw, których jesteśmy częścią.

Søren Skou został powołany na stanowisko dyrektora generalnego AP Moller – Maersk w 2016 r. Wtedy to uruchomił strategię przekształcenia AP Moller – Maersk na firmę skoncentrowaną na transporcie kontenerowym, usługach portowych i logistyce. Chodziło o zapewnienie i rozwinięcie kompleksowej obsługi ponad 70 000 klientów. W grudniu 2019 r. wraz ze zmiana strukturalnymi dokonał zmian w zarządzie. W jego skład powołano Vincenta Clerca na stanowisko dyrektora generalnego Ocean and Logistics oraz Henriette Hallberg Thygesen na stanowisko dyrektora generalnego Towage, Manufacturing & Others.

– Z sukcesem zakończyliśmy pierwsze fazy naszej transformacji. Dzięki nowej strukturze i Henriette Hallberg Thygesen dołączającej do naszego Zarządu, Søren Skou i jego zespół są gotowi do wykonania kolejnych kroków transformacji, zapewniając pełne skoncentrowanie się na kreowaniu wartości dla klienta, wzmacniając nasze kompleksowe możliwości dostaw i zapewniając zyskowny wzrost

 – mówił w grudniu ubr. Jim Hagemann Snabe, prezes zarządu AP Moller – Maersk.

Strategia na innowacje. Przyjęta kilka lat temu strategia AP Moller – Maersk polegała m.in. na radykalnym wyjściu z działalności w sektorze wydobycia ropy i gazu, a skoncentrowaniu się na logistyce morskiej. Zaczęto również odważnie inwestować w innowacje i startupy. Między innymi Grupa Maersk sprzedała francuskiej firmie Total swoją działalność związaną z ropą naftową i gazem. Duńczycy otrzymali akcje Total o wartości około 4,95 mld USD, a Francuzi przejęli dług Maersk Oil w wysokości 2,5 mld USD. Cała operacja została sfinalizowana w pierwszym kwartale 2018 r. Był to istotny ruch mający na celu ograniczenie aktywności Maerska na rynku offshore.

MAERSK KONTENER W STOBART RAIL TERMINAL UK FOT. MAREK GRZYBOWSKI
MAERSK KONTENER W STOBART RAIL TERMINAL UK FOT. MAREK GRZYBOWSKI

Ale ponieważ w żegludze liniowej również bywają okresy lepsze i gorsze A.P. Moller – Maersk postanowił znaleźć lekarstwo na zmiany koniunkturalne. Oliwą na sztormy w żegludze liniowej jest dywersyfikacja działalności, a szczególnie inwestycje w innowacje. W 2018 r. Maersk, poprzez Maersk Growth, zainwestował 21,6 mln dol. w firmę Loadsmart. Loadsmart to firma technologiczna, która opracowała prostą platformę pozwalającą na szybką rezerwację ciężarówki oraz śledzenie przesyłki od nadawcy do punktu odbioru.

Maersk Growth to oddział zajmujący się wprowadzaniem nowych technologii i wyszukiwania nowych możliwości inwestycyjnych. Loadsmart łącznie uzyskał na rynku 34,7 mln dol., które wykorzystał na rozwój narzędzi AI (sztucznej inteligencji) do automatyzacji bukowania ładunków dla ciężarówek w Stanach Zjednoczonych oraz przepływie w czasie rzeczywistym informacji o cenach frachtów i przestrzeni ładunkowej na wszystkich trasach amerykańskich. W 2019 r. Maersk inwestuje 1,5 mln euro w portugalski startup HUUB, który wykorzystuje AI do zarządzania logistyczną platformą wyrobów marek modowych. HUUB to platforma technologiczna dla marek modowych, której celem jest integracja łańcucha dostaw od produkcji po obsługę klienta. W 2018 r. HUUB odnotował wzrost przychodów o 110%.

Fundusze na innowacje APM-Maersk otrzymał również brytyjski startup Huboo. To firma informatyczna, która zapewnia wielokanałową obsługę firm e-commerce. Maersk Growth zasilił spółkę kapitałem około 300 tys. funtów. Łącznie Huboo pozyskało we wrześniu 2019 r. około 1 miliona funtów na rozwój swoich technologii. Startup jest wspierany także przez True Capital i Ada Ventures. AP Moller-Maersk zasilił niedawno australijski startup IncoDocs, z siedzibą w Brisbane. Firma uzyskała 1,2 mln dolarów australijskich (855 tys. USD) w postaci finansowania zalążkowego od trzech głównych inwestorów: Maersk Growth, Transition Level Investors i Blackbird Ventures. IncoDoc opracował prosty system elektronicznej dokumentacji pozwalający małym i średnim firmom na bezpieczne prowadzenia biznesu w jednym standardzie w skali globalnej. Założona w 2016 r. firma ma w swoim portfelu ponad 4 tys. zarejestrowanych podmiotów z ponad 120 krajów. IncoDoc planuje wykorzystać pozyskane fundusze na opracowania technologii wykorzystującej AI.

– Przekształcenie AP Moller-Maersk ze zdywersyfikowanego konglomeratu w skoncentrowaną, zintegrowaną i zdigitalizowaną globalną firmę logistyczną ma swoja kontynuację również w tym kwartale, ponieważ obsługujemy naszych klientów, łączymy i digitalizujemy ich łańcuchy dostaw, jednocześnie zwiększając zyski oraz wolny przepływ gotówki w trudnych okolicznościach

 – twierdzi Søren Skou. Znajduje to potwierdzenie w wynikach finansowych duńskiego armatora.

Wyniki I kwartału A.P. Moller-Maersk to również efekt stawiania na rozwiązania innowacyjne we własnej firmie. Zysk przed opodatkowaniem i amortyzacją (EBITDA) osiągnął 1,5 mld USD i poprawił się o 23%, w porównaniu do I kwartału ubr., a marża EBITDA wzrosła do 15,9%. Przychody koncernu wzrosły do 9,6 mld USD, pomimo mniejszej podaży kontenerów. To efekt dobrych wyników w oceanicznym transporcie kontenerów.

Zwrot z zainwestowanego kapitału po opodatkowaniu (ROIC), w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, wzrósł do 3,8%. To wynik poprawy zysków i wyhamowania w inwestycjach. Przepływy pieniężne wyniosły 506 mln USD. Nakłady inwestycyjne brutto z wyłączeniem przejęć (CAPEX) wyniosły 310 mln USD, podczas gdy w I kwartale 2019 r były pond dwukrotnie wyższe (778 mln USD). To efekt postawienia zarządu na silną dyscyplinę finansową.

W biznesie morskim w I kwartale br. zysk EBITDA wzrósł o 25% do 1,2 mld USD. Marża EBITDA osiągnęła 16,3% (13,4% w 2019). Tutaj armator odczuł wzrost cen paliw po wdrożeniu regulacji IMO 2020 nakazującej stosowanie od początku br. paliw z niską zawartością siarki. W oszczędnościach pomogła optymalizacja zaopatrzenia statków w paliwo oraz korekty w planach rejsów w warunkach pandemii. Od początku roku Maersk wycofał ponad 90 rejsów. Spowodowało to spadek pojemności będącej w dyspozycji o 3,5% średniej pojemności statków Maerska, która wynosi około 6 tys. TEU. W drugim kwartale będą kontynuowana działania optymalizacyjne. Mają one na celu dostosowanie pojemności statków i połączeń spadku popytu na przewozy kontenerowe. Na samym bunkrowaniu udało się zmniejszyć koszty jednostkowe o 2,3%. Należy tu wyjaśnić (w uproszczeniu), że koszty bunkrowania stanowią 19% frachtu kontenera 40-stopowego.

Dynamicznie wzrosły zyski usług oddziałów lądowych oraz logistyki. Te biznesy duńskiego operatora wzrosły w analogicznych kwartałach z 49 mln USD do 69 mln USD EBITDA. Na ten wynik zapracowały terminale kontenerowe, firmy holownicze oraz logistyka i inne usługi. Zyski były większe mimo, że w wyniku pandemii i zmniejszenia ruchu statków sprzedaż spadła z 2,3 mld USD do 2,1 mld USD.

MAERSK KONTENR TERMINAL W KILONII FOT. MAREK GRZYBOWSKI
MAERSK KONTENR TERMINAL W KILONII FOT. MAREK GRZYBOWSKI

Rozwój na morzu i lądzie. Zapowiadane 20 marca plany na 2020 r. są realizowane pod presją pandemii, która zamieszała w stabilności biznesu i wprowadziła wysoki poziom niepewności. Mimo ryzyk APM-Maersk nie ustaje w rozwijaniu nowych biznesów.

Istotnym zwrotem na Europę Północną i region Morza Bałtyckiego było wprowadzenie na rynek kontenerowców z klasą lodową „ice-class”, a nomenklaturze Maersk to V-class lub Winter Palace. Wśród których znalazł się również MS Vistula Maersk. To jedna z siedmiu jednostek dowozowych (feederów) z klasą lodową skierowanych głównie na Bałtyk i Morze Północne, których nazwy, to nazwy rzek państw Regionu Bałtyckiego. MS Vistula Maersk to duży feeder (długość 200 m, szerokość 35,2m) o pojemności 3596TEU. Statek ma zamknięty mostek pozwalający na pracę w ekstremalnych warunkach zimowych. Siłownia i wyposażenia pokładowe pozwala na pracę bez żadnych problemów w temperaturze – 25 stopni C. Wcześniej strategicznym posunięciem było wprowadzenie na rynek Sealand – A Maersk Company. Nowy operator połączył aktywność trzech regionalnych przewoźników A.P. Moller-Maersk Seago Line, MCC i Sealand. Właśnie SeaLand wprowadził na linię z zawinięciem do Gdańska kontenerowce z klasą lodową, rozpoczynając rejsy wejściem do DCT Gdańsk MS Vaga Maersk.

MS Vaga Maersk WIDOK Z MOSTKA FOT. MAREK GRZYBOWSKI
MS Vaga Maersk WIDOK Z MOSTKA FOT. MAREK GRZYBOWSKI

– Analizując drugi kwartał 2020 r., w wyniku pandemii COVID-19 perspektywy są ograniczone. W dalszym ciągu wspieramy naszych klientów w utrzymaniu ciągłości ich łańcuchów dostaw – podkreśla Søren Skou, który szczerze mówi, że: jednak ze względu na znaczny wpływ pandemii na globalny popyt, oczekujemy, że podaż w drugim kwartale spadnie we wszystkich rodzajach biznesu, być może nawet o 20–25%. Rok 2020 jest rokiem pełnym wyzwań, ale ponieważ proaktywnie reagujemy na niższy popy na usługi transportowe i czynimy postępy w naszej transformacji i wynikach finansowych, jesteśmy zdecydowanie przygotowani na przetrwanie sztormu.

Faktycznie A.P. Moller – Maersk jest wciąż aktywny na różnych polach i w wielu regionach. APM-Maersk systematycznie rozwija ofertę i udoskonala obsługę klienta w formule od drzwi do drzwi. Jednym z działań, które ma sprzyjać rozwijaniu logistyki na kontynencie amerykańskim było przejęcie firmy Performance Team. Firma zajmuje się magazynowaniem i dystrybucją na rynku Stanów Zjednoczonych. W 2019 r. otrzymała kilka prestiżowych amerykańskich nagród za usługi logistyczne. Właśnie w ubiegłym kwartale sfinalizowano przejęcie tego amerykańskiego operatora logistycznego z silnym działem e-commerce. Performance Team dysponuje magazynami o powierzchni 9 mln stóp kwadratowych i zarządza flotą 350 samochodów ciężarowych i dostawczych obsługujących około 3 tys. klientów.

W Rosji Maersk połączył siły z Ruscon i Transcontainer i uruchomił intermodalną usługę kontenerową między portem Noworosyjsk a suchym portem Worsino pod Moskwą. Na miejscu klienci mogą wybierać między kompleksowym rozwiązaniem dostawy przez Maersk do drzwi. Transit time z portu Noworosyjsk do Worosina wynosi około 50 godzin. W marcu br. Maersk uruchomił pierwszy pociąg z portu w Petersburgu w kierunku wschodnim. Nowe połączenie będzie przewozić towary z Europy do Azji. Obliczono, że całkowity czas tranzytu z portów w Europie Północnej do portów w Korei i Japonii wyniesie od 23 do 32 dni. W I kwartale tego roku zakończono budowę chłodni w Sankt Petersburgu w Rosji.

W kwietniu Maersk uruchomił połączenie kolejowe z Xi’an w Chinach do Izmit (1,5 godz. na południe od Stambułu) w Turcji. Połączenie będzie częścią sieci Maersk Intercontinental Rail.

– Po tym, jak trzy lata temu z powodzeniem uruchomiliśmy naszą usługę Intercontinental Rail (ICR) z Chin do Europy, zauważyliśmy wzrost zapotrzebowania naszych klientów na tę konkretną usługę z różnych lokalizacji w Azji i Europie – uzasadnia nowe połączenie Kasper Krog, szef kolei międzykontynentalnej w AP Moller–Maersk i podkreśla, że jest to odpowiedź na: ambitne inicjatywy podejmowane przez rząd Turcji w celu poprawy infrastruktury kolejowej w całym kraju. Dlatego postanowiliśmy uruchomić ICR w Turcji nie tylko dla firm zlokalizowanych w tym kraju, ale również jako połączenie Azja-Europa.

Niedawno Maersk przerzucił z Bliskiego Wschodu do RPA 1800 pustych 40-stopowych kontenerów chłodniczych. Ruch ma na celu uzupełnienia niedoboru kontenerów chłodni w Afryce Południowej przed rozpoczynającym się sezonem owoców cytrusowych,

Perspektywy. Na pewno będzie rozwijał się e-commerce oraz wykorzystanie sztucznej inteligencji i systemów informatycznych oraz internet rzeczy (IoT) . Pod presją pandemii w A.P. Moller – Maersk znacznie wzrosło korzystanie z usług cyfrowych.

– Gdy wybuchła pandemia, a coraz więcej osób zaczęło pracować z domu, klienci widzą wygodę korzystania z internetu w celu zarządzania swoją logistyką za pomocą aplikacji mobilnej Maersk – twierdzi Carsten Frank Olsen, szef eCommerce w Maersk i przytacza konkretne dane: W ciągu pierwszych pięciu tygodni 2020 r. przy pomocy aplikacji realizowano średnio 70 tys. transakcji biznesowych tygodniowo. Do połowy kwietnia liczba operacji wzrosła do 130 tys. transakcji tygodniowo, a więc o 86%.

W APM- Maersk zakłada się, że w 2020 r globalny wzrost zapotrzebowania na kontenery zmaleje pod wpływem zmian na rynku spowodowanych pandemią. Jeszcze w pod koniec 2019 r. planowano wzrost przewozów pojemników na wszystkich trasach morskich od 1% do 3%. Oczekuje się, że rzeczywisty wzrost podaży kontenerów na połączeniach liniowych będzie równy lub nieco niższy niż rozwój globalnego rynku.

A ponieważ na wszystkich kontynentach przewiduje się spadek aktywności gospodarek o około 3,5% do 4,5%, to można założyć, iż co najmniej tyle samo spadnie aktywność na połączeniach żeglugowych i w portach. Jak widać z tych kilku przykładów, AP Moller–Maersk nie zwalnia aktywności na lądzie i morzu. Optymalizując organizację i podaż usług transportowych tam gdzie są zagrożenia, rozwijając usługi na rynkach wschodzących oraz włączając się w rozwój innowacji, firma zapewnia sobie dywersyfikację biznesu, stabilizację i szanse dalszego rozwoju.

Tekst i zdjęcia: Marek Grzybowski

Powiązane tematycznie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie