Image default
Historia Z Gdyni

48 lat po tragicznym grudniu

Dokładnie 48 lat temu, 17 grudnia 1970 roku wojsko i milicja zaczęły strzelać do robotników i przechodniów w okolicy przystanku SKM Gdynia Stocznia.

Brutalne rozbicie protestu przyniosło ofiary w ludziach i na zawsze odmieniło losy wielu trójmiejskich rodzin. Dziś rano, jak przy okazji każdej kolejnej rocznicy tragicznych wydarzeń, odbyły się oficjalne uroczystości przy pomniku.

Płakały rodziny, płakało całe Trójmiasto

– grudzień 1970 roku zapisał się czarną kartą w lokalnej historii. Na ulicach Gdyni rozegrały się sceny, których nie da się wyrzucić z pamięci. Ogień do bezbronnych robotników zmierzających o świcie do zakładów pracy otworzyli milicjanci i żołnierze. Padli ranni, pojawiły się także pierwsze ofiary. Wszystko dlatego, że od kilku dni nasilały się społeczne protesty po podwyżkach cen żywności.

W świadomości całej Polski zapisały się sceny z ulic Gdyni, gdy na drzwiach niesiono ciało młodego robotnika, nazwanego symbolicznie Jankiem Wiśniewskim. Od tamtej pory co roku powraca wspomnienie krwawego grudnia, zapisanego nie tylko na wstrząsających zdjęciach i nagraniach, ale także w świadomości żyjących uczestników.

Pamiętamy o świcie

Punktualnie o 6 rano rozpoczęły się obchody dla uczczenia pamięci ofiar tamtejszych wydarzeń w dniu 48. rocznicy ich śmierci. Pod pomnikiem znajdującym się przy gdyńskim Węźle Ofiar Grudnia ’70 pojawili się m.in. oficjele lokalnych samorządów, na czele z władzami Gdyni, przedstawiciele środowisk solidarnościowych i robotniczych czy świadkowie Grudnia ’70.

– To jedna z najbardziej przejmujących i dramatycznych kart z historii tego młodego miasta, jakim jest Gdynia – mówił Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. – To dzień żywo wpisany w pamięć mieszkańców. Tysiące rodzin widziało, uczestniczyło i doświadczyło tamtych wydarzeń, dlatego pamięć jest kultywowana. Musimy też pamiętać, że polska droga do wolności ma także początki w tragicznym grudniu. Nie byłoby polskiego sierpnia, gdyby nie tamte wydarzenia. Myślę, że mamy obowiązek dawać świadectwo naszej pamięci, bo dzisiaj mierząc się z wyzwaniami przyszłości, budując współczesną Polskę musimy pamiętać, jakie są nasze korzenie i nasza historia – podkreślił prezydent Szczurek.

Ostateczne podsumowanie tzw. „Czarnego Czwartku” wypada zatrważająco: oficjalnie zginęło wówczas 18 osób, ale w rzeczywistości ofiar było więcej. Wśród zabitych były też dzieci, które trafiły w sam środek masakry w drodze do szkół.

Więcej o Grudniu ’70

Przypominamy, że więcej na temat Grudnia ‘70 można dowiedzieć się ze wspomnień Czesława Szwedy, jednego z uczestników, które opublikowano na www.gdynia.pl.

Warto również zobaczyć „Czarny Czwartek”, film fabularny Antoniego Krauzego z 2011 roku, który był kręcony na ulicach Gdyni i odwzorowywał przebieg wydarzeń w grudniu 1970 roku.

Obchody przy pomniku Ofiar Grudnia ’70 w Gdyni, fot. Dawid Linkowski

Powiązane tematycznie

Gdynia na szczycie UNICEF

Redakcja

Dzień Otwarty Ciapkowa

Redakcja

Tak głosowali gdynianie

Homo Politicus

Dodaj komentarz

avatar
400
  Subscribe  
Powiadom o

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie