Kultura Redakcja poleca

44. FPFF: Złote Lwy dla „Obywatela Jonesa”

Złote Lwy otrzymał film „Obywatel Jones” w reżyserii Agnieszki Holland // fot. Dawid Linkowski

21 września na uroczystej gali zamknięcia 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Teatrze Muzycznym w Gdyni przyznano nagrodę główną – Złote Lwy. Otrzymali ją: reżyserka Agnieszka Holland oraz producenci Stanisław Dziedzic, Klaudia Śmieja-Rostworowska i Andrea Chalupa za film „Obywatel Jones”.

Polska, Ukraina, Wielka Brytania, 2019, 119 min

Młody dziennikarz Gareth Jones przymierza się do wielkiego tematu – gwałtownej modernizacji Związku Radzieckiego. Wybiera się do Moskwy, aby przeprowadzić wywiad ze Stalinem. Poznaje tam brytyjską dziennikarkę Adę Brooks, dzięki której odkrywa, że prawda o stalinowskim reżimie jest brutalnie tłumiona przez sowieckich cenzorów. Słysząc plotki na temat wielkiej klęski głodowej w ZSRR, Jones udaje się w samotną podróż przez Ukrainę. Staje się naocznym świadkiem tragedii Hołodomoru, którą po powrocie do Londynu opisuje. Publikacja jest wyciszana, a jej autentyczność podważana przez zachodnich dziennikarzy, pozostających pod presją Kremla. Pomimo śmiertelnych pogróżek Gareth nie ustaje w walce o prawdę. Odkryciami postanawia podzielić się z młodym, aspirującym pisarzem – George’em Orwellem.

Agnieszka Holland dla OKO.press:

Odwaga zamiast strachu

Agnieszka Holland*: Bohater mojego filmu Gerry Jones uważał, że prawda jest tylko jedna i że dziennikarstwo to najszlachetniejszy zawód, bo bada fakty i przekazuje ludziom prawdę, niezależnie od tego, jak to jest trudne, niewygodne czy niebezpieczne.

Wydaje mi się, że do takiego ideału dziennikarstwa powinniśmy dążyć także dzisiaj, na tym polega rola mediów w demokracji. W latach 30. podziały polityczne i głęboko ideologiczne szły przez całą planetę, co zachęcało dziennikarzy do tzw. narracji tożsamościowej, do opowiadania się po jednej stronie. Ale jeśli dziennikarz kieruje się tym przekazując informacje, to przestaje uprawiać swój zawód, zaczyna być propagandzistą.

Jeżeli tracimy zaufanie do dziennikarzy, do informacji, do podawanych faktów, to wszystko można zmanipulować i wszystko staje się fejk newsem.

To pytanie, przed którym stajemy dzisiaj w Polsce, ale także w Stanach Zjednoczonych, gdzie masz prawicowe Fox News kontra CNC, albo protrumpowe gazety i „New York Timesa”.

Ten temat szczególnie mnie w filmie interesował. Chciałam też pokazać cenę, jaką się płaci za niezależność dziennikarską. I odwagę, żeby w imię prawdy wyrzec się swojego środowiska, i odwagę, którą trzeba mieć w obliczu totalnych, autorytarnych reżymów, które – w skrajnej sytuacji – nie cofają się przed zamordowaniem dziennikarza.

,,Odpowiedzią na propagandę strachu nie może być lęk, by nie mówić całej prawdy. Nasz strach jest najgorszą odpowiedzią na strach, jaki wzbudza władza”

„Nasz film pokazuje, do czego prowadzi inżynieria społeczna megalomańskiej władzy. Niszczy ludzi przekonując świat, że jest oazą wolności i sprawiedliwości, jest wyspą wolności”

„Filmowcy, stanowimy wspólnotę, nie jesteśmy samotni. Polskie władze są na wojnie z kulturą. Dlatego Kultura Niepodległa zaczyna akcję ‚Cenzura nie przejdzie’. Gratuluję nam wszystkim solidarności”.

fot. mat. prasowe 44. FPFF

Źródło: Gdynia.pl/OKO.press/festiwalgdynia.pl

 

 

Powiązane tematycznie

Gdynia na szczycie UNICEF

Redakcja

Stowarzyszenie „FLAUTA” Gdynia ogłasza!

Redakcja

Finał sezonu na Torze Pszczółki!

Redakcja Sportowa

Dodaj komentarz

avatar
400
  Subscribe  
Powiadom o

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania serwisu, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na portalu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Akceptuję Wyjaśnienie