Morskie sprawy Z Gdyni

W Gdyni stanie pomnik komandosów Formozy

autor zdjęć: ppor. Izabela Guga-Marek, KRS Formoza
autor zdjęć: ppor. Izabela Guga-Marek, KRS Formoza

Dwóch uzbrojonych nurków w bojowym oporządzeniu wynurza się z wody.

Komandosi trzymają w rękach broń, są gotowi do oddania strzału – tak będzie wyglądać pomnik żołnierzy Jednostki Wojskowej Formoza, który za półtora roku stanie na skwerze Kościuszki w Gdyni.

Pomysłodawcą monumentu jest st. chor. mar. rez. Dariusz Terlecki.

– Wciąż wielu Polaków nie wie, że w Gdyni znajduje się Formoza. A przecież od początku historia naszej jednostki jest związana właśnie z tym miastem. Chcemy, aby ten pomnik był wyrazem szacunku i uznania nie tylko dla naszych żołnierzy, lecz też dla komandosów na całym świecie, którzy są gotowi w każdej chwili oddać życie w słusznej sprawie – mówi pomysłodawca rzeźby st. chor. mar. rez.Dariusz Terlecki, prezes Stowarzyszenia Kulturalno-Rekreacyjno-Sportowego „Formoza”, zrzeszającego byłych i obecnych żołnierzy morskiej jednostki specjalnej.

Specjals z morzem w tle

Pomysł, by powstał pomnik komandosów, dojrzewał kilka lat. Dariusz Terlecki wyjaśnia, że koncepcja klarowała się od 2015 roku, kiedy to odbyła się pierwsza edycja ultratriathlonu „Z Helu na Rysy”. Trzy lata temu w tym ekstremalnym przedsięwzięciu organizowanym przez KRS Formoza wzięło udział sześciu żołnierzy wojsk specjalnych.

Komandosi płynęli wpław z Helu do Gdyni, jechali na rowerach z Gdyni do Zakopanego, a następnie wbiegali na Rysy. Wszystko po to, by uczcić pamięć byłego dowódcy wojsk specjalnych generała Włodzimierza Potasińskiego, który zginął tragicznie w Smoleńsku.

– Już wtedy chciałem, by w Tatrach znalazła się tablica upamiętniająca generała Potasińskiego. Nie udało się tego zorganizować, ale nie porzuciliśmy tej koncepcji. Potem myślałem, by taką tablicę czy popiersie upamiętniające patrona naszej jednostki umieścić w Gdyni – opowiada dalej Terlecki. Tak powoli rodził się pomysł postawienia pomnika, który uhonoruje żołnierzy Formozy i generała. – To był niezwykły człowiek i wyjątkowy dowódca. Uwierzył w Formozę. Dzięki niemu zaczęliśmy się intensywniej rozwijać. Widział w nas potencjał

 – dodaje prezes Stowarzyszenia.

Ideę poparło dowództwo jednostki, a także prezydent Gdyni Wojciech Szczurek.

– Wybrałem kilka zdjęć z naszego archiwum i pojechałem do miejskiego ratusza. Myślałem, że nie będzie łatwo przekonać prezydenta do tego projektu, ale on od początku był przychylny – mówi Terlecki. Prezydent Wojciech Szczurek w rozmowie z portalem polska-zbrojna.pl podkreśla: – Jesteśmy dumni z tej jednostki. Charakter i specyfika działań Formozy są takie, że rzadko słyszymy o jej akcjach i sukcesach. Tym bardziej żołnierze, którzy narażają życie dla kraju, a z założenia unikają rozgłosu, zasługują, by oddać im honor.

autor zdjęć: ppor. Izabela Guga-Marek, KRS Formoza

Magdalena Kowalska-Sendek

Polska-zbrojna.pl

Powiązane tematycznie

Ruszyły dotacje i szkolenia dla bezrobotnych

Redakcja

Miej wpływ na zmiany w rejonie rezerwatu „Kępa Redłowska”

Redakcja

Graliśmy z WOŚP. Pora na liczenie!

Redakcja

Wpisz komentarz

* By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej Akceptuję Wyjaśnienie